Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 176 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna
 

Żarty żartami;-)
Autor Wiadomość

PostZamieszczono: 23 gru 2009, 14:55 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
No i stało się. Dorwałem się do władzy. Zostałem moderatorem tego działu. Niniejszym uroczyście ogłaszam ponowne otwarcie wątków o tematyce nie tylko bonsaiowej. Tzn. „Znalezione w sieci” i tu niespodzianka zmieniłem nazwę na „Żarty żartami”. Zaczynamy zabawę od nowa, ponieważ poprzednie posty uległy zniszczeniu . Mam nadzieję, że będziecie tutaj wrzucać nie tylko żarty i linki o bonsai ale również to, co Nas będzie bawiło i rozśmieszało w celu totalnego relaksu po ciężkim dniu leniuchowania w pracy :mrgreen:
No to zaczynamy:

Z PAMIĘTNIKA PRAWDZIWEGO MĘŻCZYZNY

PIĄTEK 19.06.
Obudziłem się z nagle z przeświadczeniem, że odkryłem coś epokowego. No, może nie na miarę Nagrody Nobla, ale przynajmniej na jakieś porządne wyróżnienie bym zasłużył. Rzekomo najlepsze pomysły wpadają do głowy podczas snu. Postanowiłem pisać pamiętnik i przyśniło mi się, że kobieta jest jak automatyczna pralka. Każdą da się odpowiednio zaprogramować i będzie działa zgodnie z oczekiwaniami. Odpowiednie słowa, trochę ciepła i czułości, kwiaty, miła kolacja itd. itp. i program działa. Zawsze wiadomo, co, kiedy i jak się stanie, i na co i jak zareaguje. Pralka i kobieta są w swym działaniu identyczne, z tą tylko różnicą, że pralki nie da się zapakować od tyłu.

SOBOTA 20.06.
Nie rozumiem dlaczego kobitom do seksu są potrzebne czułe słowa? Przecież gadanie podczas seksu to zbędne marnowanie czasu. Słowa rozpraszają, przeszkadzają i zmuszają do myślenia. A po cholerę przy seksie myśleć? Wczoraj kochałem się z żoną. Milczałem jak zawsze, no bo o czym tu gadać? O Księdzu Rydzyku i jego finansach, czy o fajansiarskiej polskiej piłce nożnej? O. Rydzyka nie lubię, a na piłce nożnej Stara się nie zna. No to milczę. A ona do mnie:
-Wiesz kochanie – a ja ją bzykam od tyłu – w Tobie już nie ma takiej czułości jak dawniej. Zaniedbujesz mnie. Mógłbyś chociaż czasami do mnie powiedzieć coś pieszczotliwie?
- Dupa wyżej KOCHANIE!!!
Lekarz powiedział, że szczęka może boleć jeszcze ze dwa tygodnie, ale złamania nie było.

PONIEDZIAŁEK 22.06.
Ja wciąż nie rozumiem kobiet, a swojej żony w szczególności mimo tylu lat małżeństwa. Wiecznie narzekają na swój wygląd. Za te jej maseczki, szmineczki, kremiki, piźdzki, to już bym sobie dawno mercedesa albo inne volvo kupił. Wczoraj narzekała, że ma małe
piersi. Mówię jej:
- Kobieto nie masz większych zmartwień?
A ona mi narzeka, że się źle czuje, że powinna mieć większe, że może dałbym jej na silikony? (cenzura) babę, jak nic. Więc jej mówię:
- Pocieraj sobie kilka razy dzienne papierem toaletowym między piersiami?
-A to pomoże? Będą większe?
- Dupie pomogło.
Dentysta powiedział, że tę jedynkę to da się wstawić, ale tylko na metalowym implancie. Z dwójką nie będzie problemów, bo się tylko trochę u szczerbiła.

WTOREK 23.06.
Dziś rano córka przyszła, żebym jej pomógł zawiązać buciki. No, to wiążemy i wiążemy. Uczę ją o zajączkach i pętelkach, o motylkach zawiązujących skrzydełka, na kokardkę i takich tam sznurówkowych historyjkach, a ona mnie nagle pyta:
- Tato!! A dlaczego dziewczynki mają mniejsze stópki od chłopców?
- Aby w przyszłości mogły stać bliżej zlewu.
Chłopakom w pracy powiedziałem, że mi szczapa przy rąbaniu drewna odbiła. Swoją drogą widać, że to mamy córcia – ma to pie****cie gówniara.

PIĄTEK 24. 07
Kochany Pamiętniczku, przepraszam, że mnie tu tak długo nie było. Ale w niedzielę przy śniadaniu w zeszłym miesiącu rozmawialiśmy z żoną na tematy religijne. Żona twierdziła, że kobieta to lepszy „produkt” Boga niż mężczyzna. Więc jej przypomniałem, że to mężczyznę stworzył Bóg jako pierwszego. A ona mi na to:
- Taaa… bo musiał zacząć od zera.
No szlag mnie trafił na gadzinę jedną hodowaną na mym męskim łonie to jej odszczeknąłem:
- Yhm. A jak chciał stworzyć kobietę to się potknął i powiedział „K***a”. I słowo ciałem się stało.
Na OIOM-ie trzymali mnie tylko przez tydzień. Chirurg szczękowy powiedział, że miałem szczęści, że szczęka mi się w mózg nie wbiła. Mój wstrząs mózgu to byłby przy tym pikuś. Dopiero wczoraj mnie wypisali.

SOBOTA 25.07.
Kobiety to zawsze mają jakieś pretensje. Wiecznie coś im się nie podoba i nie wiedzą czego chcą. Pamiętam jak byłem przy urodzeniu córki. Żona darła się jak głupia:
- Zróbcie coś z tym. Dajcie mi jakieś lekki. Ratunku to boli!!! To Ty powinieneś tu leżeć za mnie i skręcać się z bólu!!! To Ty mi to zrobiłeś!!!
Nie chciałem być niczemu winny jak zawsze, więc jej przypomniałem:
-Nie pamiętasz? Chciałem ci go wsadzić w pupę, ale powiedziałaś, że to będzie zbyt bolesne.
Lekarz wylądował na urazówce. Mnie nie sięgnęła. Wróciłem po dwóch tygodniach, jak wytrzeźwiałem, a ona się uspokoiła. Baby to zawsze zwalają winę na nas.

NIEDZIELA 26.07.
I niech mi ktoś powie, że kobiety nie myślą permanentnie, tak jak mężczyźni, o seksie. Siedziałem wczoraj wieczorem w barze z kolegą i tłumaczyłem mu jak smakuje ogolona CENZURA, bo on nigdy takiej nie miał szansy popróbować. Nie wiedziałem jak mu wytłumaczyć więc mu mówię:
- Wyobraź sobie, ogoloną cipkę i różowego Chupa Chups.
- No i?
- Więc ogolona CENZURA smakuje, jak ten lizak.
- A jak smakuje owłosiona?
-Jak lizak spod szafy.
Chyba nie zrozumiał. Bez flaszki nigdy nie zrozumie, więc idziemy do baru. Podchodzę i zamawiam dwie szklanki Whisky. A barmanka do mnie:
- Z lodem czy bez?
- Bez loda. – odpowiedziałem – Kolega nie będzie czekał.
I co? Nawet barmance lody w głowie. I niech mi któraś teraz powie, że tylko faceci ciągle myślą o seksie.

ŚRODA 29.07.
Po wczorajszej akcji poszedłem do pracy. Tym razem się udało. Miałem tylko pobite oko i rozcięte usta. Nie chciałem znowu sprzedawać, że to od rąbania drewna, więc przyznałem się, że to żona mnie pobiła. Chłopaki pytali: - Za co? No więc, powiedziałem im, że za to,
że podczas seksu powiedziałem, do niej na „Ty”. Nie uwierzyli. A co? Miałem im powiedzieć, że w trakcie ona do mnie powiedziała: - No już ze trzy miesiące się nie kochaliśmy. A ja jej odpowiedziałem: - Chyba Ty.
To i tak dobrze, że się skończyło, jak skończyło, a nie tak, jak wtedy, gdy wylądowałem ze wstrząsem mózgu, gdy dostałem w ryja mrożonym kurczakiem. Kurde seksu mi się zachciało wtedy przy lodówce. Przecież przy lodówce chyba każda lubi. Szkoda tylko, że nie w Tesco.

PIĄTEK 31.07.
Kochany pamiętniczku dzisiaj robię eksperyment. Chcę sprawdzić kto jest moim najlepszym przyjacielem: pies czy żona? Zamknę oboje na noc w bagażniku mojego Zaporożca. Zobaczymy, kto się będzie cieszył rano, że mnie znowu widzi...
AMEN

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 24 gru 2009, 10:32 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
Rozmawia dwóch kolegów
- lubię chodzić do pracy
- ja też mówi drugi
- wracać też lubię tylko to pośrodku jakoś mi nie pasuje...


Czasopismo "Claudia" opublikowało dla swoich czytelników quiz, pod
nazwą: "Czy znamy kobiety?"
Zwyciężył Tomek B., Radom, 10 lat.
Pewien starszy, rozżalony czytelnik napisał do redakcji:
"To doprawdy śmieszne! Mam 65 lat, pierwsze wiadomości o kobietach
zdobywałem mając 12 lat! A tu taki smarkacz dostaje pierwszą nagrodę!"
Odpowiedź z redakcji:
Drogi Czytelniku!
Pierwsze pytanie naszego quizu brzmiało:
"Gdzie kobiety mają najbardziej kręcone włosy?"
Tomek odpowiedział prawidłowo - w Centralnej Afryce.
A co Pan odpowiedział?! I jeszcze narysował?!!!
Drugie pytanie naszego quizu brzmiało:
"Kiedy kobieta ma pianę między nogami?"
Tomek odpowiedział bezbłędnie:
- Kiedy kobieta doi krowę.
A Pańskie wyjaśnienie? Nie mieszaj Pan w to żony! I ten wulgarny
rysunek, fuj!
I ostatnie, trzecie pytanie quizu:
"Na co kobiety niecierpliwie czekają każdego miesiąca?
Tomek odpowiedział od razu:
- Na nowe wydanie "Claudii".
A co Pan odpowiedział?! Dzięki Bogu, że nie było rysunku!!!!!!

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 27 gru 2009, 11:43 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
Jeszcze dziś wiele osób pisze ręcznie cyfrę 7 z poziomą kreską w połowie wysokości. Kreska ta zaniknęła w większości stylów pisma maszynowego i komputerowego - co można było zauważyć powyżej.
Ale czy wiecie dlaczego ta kreska przetrwała do naszych czasów?
Trzeba powrócić do czasów biblijnych, kiedy to Mojżesz wspiął się na górę Synaj. Gdy zostało mu podyktowane 10 przykazań zszedł do swego ludu i zaczął odczytywać im donośnym głosem każde przykazanie.
Gdy doszedł do siódmego odczytał:
"Nie będziesz pożądał żony bliźniego swego",
na co z tłumu odezwały się liczne głosy:
"Skreśl siódemkę, skreśl siódemkę!"

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 28 gru 2009, 18:41 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
Dzisiaj rano jechałem jak zwykle do pracy trasą dwupasmową. Przede mną, lewym pasem nowiusieńkim BMW jechała blondynka. Przy prędkości 130km/h siedziała z twarzą tuż przy lusterku i... malowała sobie rzęsy.
Ledwie na moment odwróciłem głowę, a kiedy spojrzałem znowu na BMW to oczywiście okazało się, że blondynka (wciąż zajęta makijażem!!!) już jest połowa auta na moim pasie! I chociaż jestem naprawdę twardym facetem, to tak się przestraszyłem, że i golarka i kanapka wypadły mi z rąk. Kiedy próbowałem kolanami opanować kierownice tak, aby wrócić na swój pas ruchu to komórka wyleciała mi akurat prosto do kubka z gorącą kawą, który trzymałem między nogami. Kawa naturalnie się wylała, poparzyła moja męskość, zrujnowała mój telefon i przerwała bardzo ważną rozmowę!!!
Jak ja, kurcze, nienawidzę kobiet za kierownicą.....

Kawał wędkarski:
- Biorą?
- Nie bardzo...
- Złapał pan coś?
- Jednego.
- I co pan z nim zrobił?
- Wrzuciłem do wody.
- Duży był?
- Taki jak pan i też mnie wkurzał.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 28 gru 2009, 23:05 
Offline

Rejestracja: 07 kwie 2007, 18:09
Posty: 14
http://www.youtube.com/watch?v=cu77-4QobVM


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 31 gru 2009, 14:29 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
Jeden chłop wylazł w parku na ławkę i zaczyna się drzeć:
- Precz z hipokryzja!
Ludzie patrzą zdziwieni, a chłop:
- Precz z pazernością!
Coraz więcej gapiów przystaje, a ten dalej:
- Precz z pedofilia!
W końcu jakaś babcia nie wytrzymała:
- Panie, coś się pan tak do tych księży przyczepił?!?!?

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 02 sty 2010, 17:00 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
cała prawda o...

Powiedzmy, że facetowi imieniem Stefan podoba się kobieta... nazwijmy ją Jolka. Zaprasza ją do kina. Ona się zgadza, spędzają razem miły wieczór. Kilka dni później proponuje jej obiad w restauracji i znów oboje są zadowoleni. Zaczynają się spotykać regularnie i żadne z nich nie widuje się z nikim innym. Aż któregoś wieczoru w samochodzie, Jolka zauważa:
- A wiesz, że dziś mija dokładnie sześć miesięcy odkąd się spotykamy ?
W samochodzie zapada cisza. Dla Jolki wydaje się ona strasznie głośna. Dziewczyna myśli: "Kurcze, może nie powinnam była tego mówić. Może on nie czuje się dobrze w naszym związku. Może sądzi, że próbuję na nim wymusić jakieś zobowiązania, których on nie chce, albo na które nie jest jeszcze gotowy".
A Stefan myśli: "O rany. Sześć miesięcy".
Jolka myśli: "A tak w sumie to i ja sama nie jestem pewna, czy chcę takiego związku. Czasami chciałabym mieć więcej przestrzeni, więcej czasu, żebym mogła przemyśleć, co chcę dalej zrobić z tym związkiem. Czy ja naprawdę chcę, żebyśmy posuwali się dalej...? W zasadzie... do czego my dążymy? Czy tylko będziemy się nadal spotykać na tym poziomie intymności? Czy może zmierzamy ku małżeństwu? Ku dzieciom ? Ku spędzeniu ze sobą całego życia ? Czy ja jestem już na to gotowa ? Czy ja go właściwie w ogóle znam ?"
A Stefan myśli: "... czyli... to był... zobaczmy... czerwiec, kiedy zaczęliśmy się umawiać, zaraz po tym, jak odebrałem ten samochód, a to znaczy... spójrzmy na licznik... Cholera, już dawno powinienem zmienić olej!"
A Jolka myśli: "Jest zmartwiony. Widzę to po jego minie. Może to jest zupełnie inaczej ? Może on oczekuje czegoś więcej - większej intymności, większego zaangażowania... Może on wyczuł - jeszcze zanim sama to sobie uświadomiłam - moją rezerwę. Tak, to musi być to. To dlatego on tak niechętnie mówi o swoich uczuciach. Boi się odrzucenia."
A Stefan myśli: "I muszą jeszcze raz sprawdzić pasek klinowy. Cokolwiek te barany z warsztatu mówią, on nadal nie działa dobrze. Zwalają winę na mrozy. Jakie mrozy? Jest 8 stopni, a ten silnik pracuje jak stara śmieciara! A ja głupi jeszcze zapłaciłem tym niekompetentnym złodziejom 6 stówek."
A Jolka myśli: "Jest zły. Nie winię go. Też bym była na jego miejscu zła. No - to moja wina, kazać mu przez to przechodzić, ale nic nie poradzę na to, co czuję. Po prostu nie jestem pewna..."
A Stefan myśli: "Pewnie powiedzą, że gwarancja tego nie obejmuje. To właśnie powiedzą.... Chamy."
A Jolka myśli: "Może jestem po prostu idealistką, czekającą na rycerza na białym koniu, kiedy siedzę obok wspaniałego mężczyzny, z którym lubię być, na którym naprawdę mi zależy, któremu chyba także zależy na mnie. Mężczyzny, który cierpi z powodu mojej egoistycznej, dziecinnej, romantycznej fantazji."
A Stefan myśli: "Gwarancja! Ja im dam gwarancję! Powiem, żeby ją sobie wsadzili w d...... Ja chcę mieć sprawny wóz"
- Stefan - odzywa się Jolka.
- Co? - pyta Stefan, wyrwany niespodziewanie z zamyślenia.
- Nie dręcz się już tak - kontynuuje Jolka, a jej oczy zaczynają napełniać się łzami. Może nigdy nie powinnam... Czuję się tak... (załamuje się i zaczyna szlochać)
- Ale co? - dopytuje się Stefan
- Jestem taka głupia... Wiem, że nie ma rycerza. Naprawdę wiem. To głupie. Nie ma rycerza i nie ma konia....
- Nie ma konia? - pyta zdziwiony Stefan
- Myślisz, ze jestem głupia, prawda ? - pyta Jolka.
- Nie! - odpowiada Stefan, szczęśliwy, że wreszcie zna prawidłową (chyba) odpowiedź na jej pytanie.
- Ja tylko... Ja tylko po prostu... Potrzebuję trochę czasu...
(następuje 15-sekundowa cisza, podczas której Stefan, myśląc najszybciej jak potrafi, próbuje znaleźć bezpieczną odpowiedź. W końcu trafia na jedną, która wydaje mu się niezła)
- Tak. - mówi.
Jolka, głęboko wzruszona, dotyka jego dłoni.
- Och, Stefan, naprawdę tak czujesz? - pyta.
- Jak? - odpowiada pytaniem Stefan.
- No, o tym czasie... - wyjaśnia Jolka.
- Nnnoo... Tak.
(Jolka odwraca się ku niemu i patrzy mu głęboko w oczy, sprawiając, że Stefan zaczyna się czuć bardzo nieswojo I obawiać, co też ona może teraz powiedzieć, zwłaszcza, jeśli dotyczy to konia.... W końcu Jolka przemawia)
- Dziękuje ci, Stefan.
- To ja dziękuję - odpowiada z ulgą mężczyzna. Potem odwozi ją do domu, gdzie rozdarta, umęczona dusza chlipie w poduszkę aż do świtu, podczas gdy Stefan wraca do siebie, otwiera paczkę chipsów, włącza telewizor i natychmiast pochłania go powtórka meczu tenisowego między dwoma Szwedami, o których nigdy wcześniej nie słyszał. Cichy głos w jego głowie podpowiada mu, że w samochodzie wydarzyło się dziś coś ważnego, ale Stefan jest pewny, że nigdy nie zrozumie co, więc stwierdza, że lepiej wcale o tym nie myśleć (tę samą taktykę stosuje w stosunku do wielu tematów - np. głodu na świecie).
Następnego dnia Jolka zadzwoni do swej najbliższej przyjaciółki, może do dwóch i przez sześć godzin będą omawiać tę sytuację. Drobiazgowo analizują wszystko, co ona powiedziała i wszystko, co on powiedział, po raz pierwszy, drugi i n-ty, interpretując każde słowo, każdą minę i każdy gest, szukając niuansów znaczeń, rozważając każdą możliwość... Będą o tym dyskutować, przez tygodnie, może przez miesiące, nie osiągając żadnej konkluzji, ale także wcale się tym nie nudząc. W tym samym czasie, Stefan, pijąc piwo ze wspólnym przyjacielem jego i Jolki, zastanowi sie i zapyta:
- Janusz, nie wiesz, czy Jolka miała kiedyś konia?

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 02 sty 2010, 23:32 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
Idzie mis i zajączek na imprezę. Zajączek mówi do misia:
- Słuchaj, ile razy jesteśmy na imprezie i ty się nawalisz, to potem mnie bijesz. Obiecaj, że dzisiaj nie będziesz.
Miś:
- Ok, nie ma sprawy.
Rano zając budzi się cały posiniaczony, we krwi i bez 2 zębów. Wkurzony biegnie do misia i mówi:
- Kurna, obiecałeś. że nie będziesz mnie bić
A miś na to:
- Słuchaj, zając, poszliśmy na imprezę, ty się nawaliłeś i zacząłeś szaleć. Najpierw zacząłeś mi bluzgać, że jestem grubym CENZURA i debilem. Już miałem ci wyrżnąć, ale myślę... "OK, obiecałem...". Potem zacząłeś jechać na moją dziewczynę, że to szmata i puszcza się z każdym w lesie. Ledwo co wytrzymałem, ale... Ok, myślę jesteś nastukany i w ogóle... Potem dopieprzyłeś się do mojej matki... Ledwo co mnie ludzie utrzymali, ale nic ci nie zrobiłem... Ale, jak wróciliśmy do domu, a ty narżnąłeś mi do lóżka i wetknąłeś w to 3 kredki i powiedziałeś, że "JEŻYK ŚPI DZISIAJ Z NAMI", to nie wytrzymałem...

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 03 sty 2010, 09:56 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
Różnica pomiędzy optymistą i pesymistą: optymista uważa, że życie stoi przed nim otworem, pesymista również tak uważa ale wie także co to za otwór...

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 04 sty 2010, 19:11 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
Zwierzęta dostały powołanie do wojska. Pierwszy na komisję poszedł niedźwiedź.
- I co? I co?! - pyta się go zając gdy wyszedł.
- A mam przydział do kampanii budowlanej.
- Oj, to nie jest źle, powiedz jak to zrobiłeś, to pójdziemy tam razem.
- Pokazali mi karabin, spytali co to jest, ja odparłem, że nie wiem. Pokazali granat, powiedziałem, że nie wiem. Pokazali cegłę, powiedziałem - cegła - i mnie przydzielili.
Wszedł zając na komisję.
- Co to jest? - pytają, pokazując karabin.
- Nie wiem!
- A co to jest? - pytają pokazując granat.
- Nie wiem!
W tym momencie pytający schylił się pod stół po cegłę i zanim ją podniósł zając wrzasnął:
- Cegła!
- Do kontrwywiadu!

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 05 sty 2010, 16:05 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 30 sie 2006, 10:46
Posty: 1063
Lokalizacja: Dzierżoniów
Tylko Chuckowi Norrisowi zgina się łokieć w kolanie.

Przychodzi facet do Urzędu Pracy i pyta:
- Czy jest dla mnie jakaś praca?
Urzędniczka odpowiada mu:
- Tak. 10 000 zł zarobków co miesiąc, firmowy samochod, firmowy telefon, mieszkanie, coroczne wakacje z firmy...
- Pani chyba żartuje? - mówi zdziwiony koleś.
- Tak, ale to pan pierwszy zaczął.

_________________
Grzesiek Wołek
http://wog-bonsai.blogspot.com/
https://www.facebook.com/wog.foto


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 06 sty 2010, 12:00 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
Stoi dziennikarz pod budką Lotto i robi wywiady. Podjeżdża facet trabantem, dziennikarz przyskakuje i pyta :
- Co pan zrobiłby z tą wygraną?
Facet myśli i mówi :
- No to większe mieszkanie, poloneza,..
- A reszta ?
- Reszta na PKO.
Podjeżdża facet polonezem. Dziennikarz pyta :
- A co pan by zrobił... ?
- No, to jakiś dom, mercedes....
- A reszta ?
- Reszta na PKO
Podjeżdża facet merolem 600 SEL. Dziennikarz ponawia pytanie...
- Taaak, no to spłaciłbym urząd skarbowy, potem ZUS....
- A reszta ?
- A reszta niech kurcze czeka !

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 07 sty 2010, 13:03 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
Mały chłopczyk wraz z tatusiem znaleźli w lesie małego jeżyka. Leżał pod kępką trawy i drżał z zimna. Chłopczykowi zrobiło się żal jeżyka i poprosił tatusia, żeby zabrali jeżyka do domu. Tata się zgodził, i tak jeżyk zamieszkał u nich.
Chłopczyk bardzo dbał o jeżyka, poił go mleczkiem i dawał mu najlepsze owoce. Jeżyk zajadał ze smakiem i nieraz - ku zdziwieniu chłopca - pomrukiwał z zadowoleniem. Na zimę jeżyk - jak przystało na wszystkie porządne jeżyki - zapadł w zimowy sen. A na wiosnę jeżykowi urosły skrzydła, na czole wyrósł róg i jeżyk odleciał przez niedomknięte okno.
Wtedy stało się jasne, że chłopczyk z tatusiem nie przynieśli z lasu jeżyka, tylko jakieś ch... wie co.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 07 sty 2010, 20:53 
Offline

Rejestracja: 14 gru 2007, 19:44
Posty: 254
Lokalizacja: Sieradz
Imię i nazwisko: Daniel Jakubowiak
przychodzi zulik do osiedlowego sklepiku i sie pyta . mos cysta ,pani odpowiedz ze nie ma , a zulik na to to se umyj . :mrgreen:

_________________
Daniel Jakubowiak.

http://danielj.bonsai-blog.net/


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 08 sty 2010, 12:21 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
Mąż z żoną jedzą obiad w wykwintnej restauracji, kiedy nagle do ich stolika podchodzi oszałamiająco piękna, młoda dziewczyna, całuje faceta w usta, mówi, że zobaczą się później i wychodzi.
Żona patrzy na męża z wściekłością:
- Kto to był?!
- Moja kochanka - odpowiada mąż.
- Wystarczy! Chcę rozwodu!
- Dobrze - odpowiada mąż - ale zauważ, że po rozwodzie nie będzie już wycieczek do Paryża na zakupy, nie będzie wakacji na Karaibach, nie będzie mercedesa w garażu i nie będzie weekendów na jachcie. Ale oczywiście możesz zrobić jak zechcesz.
W tym momencie żona zauważa ich wspólnego znajomego wchodzącego do restauracji z młodą, ładną dziewczyną:
- Kim jest ta dziewczyna obok Karola?
- To jego kochanka - informuje ją mąż.
- Nasza jest sympatyczniejsza.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 08 sty 2010, 19:34 
Offline

Rejestracja: 24 cze 2007, 22:13
Posty: 78
Lokalizacja: małopolskie
Imię i nazwisko: Paweł Piekarczyk
Pijany facet wraca do domu i na podwórku zarzuciło go na drzewo rosnące przy ścieżce. Z logiką normalną dla takiego stanu, postanowił zemścić się na drzewie, czyli wyciąć je w pień. Wszedł do domu i dłuższy czas, bezskutecznie szuka piły. W końcu podchodzi do żony i pyta:
- Gdzie piła?
Żona wystraszona odpowiada:
- U sąsiada.
- A dlaczego dała sąsiadowi?
Żona coraz bardziej wystraszona, odpowiada drżącym głosem:
- Dała, bo piła...

_________________
Paweł Piekarczyk


Ostatnio zmieniony 17 sty 2010, 14:22 przez Paweł P, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 09 sty 2010, 11:32 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
Gospodarzowi ciągle ktoś kradł jabłka z sadu. Postanowił złapać złodzieja i zaczaił się na niego po zmroku pod drzewem. Znużony ciężkim dniem zasnął snem sprawiedliwego. Obudziło go głośne mlaskanie i chrupanie na drzewie. Podskoczył i złapał niegodziwca za jądra.
-Ktoś ty?
w odpowiedzi usłyszał straszny jęk : uuuuuuuuuuuuu!
-ktoś ty ? Gadaj! i jeszcze mocniej ścisnął jądra niegodziwca
a w odpowiedzi tylko : - auuu uuuuuuuuuuuuu!
wreszcie ścinął jeszcze mocniej i przekręcił i krzyknął :- ktoś ty ?
i w odpowiedzi usłyszał:
- too jaaaaa Aaaaanteeek niemowa !!!!!

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 09 sty 2010, 16:38 
Offline

Rejestracja: 24 cze 2007, 22:13
Posty: 78
Lokalizacja: małopolskie
Imię i nazwisko: Paweł Piekarczyk
Chłop miał 200 kur i ani jednego koguta. Poszedł do sąsiada, kupić tak ze
trzy na początek.
A sąsiad na to:
- Ale po co trzy? Słuchaj stary - ja ci sprzedam Kazia. Kazio to jest taki
kogut, że ci te wszystkie 200 kur spoko obsłuży.
OK, po trzeciej wódce dobili targu, chłop wrócił z Kaziem do gospodarstwa,
wypuścił go z klatki i mówi:
- Słuchaj Kaziu - to jest teraz twoje gospodarstwo, 200 kur na ciebie czeka,
wyluzuj się, jesteś tu jedynym kogutem, nie ma co się spieszyć, tylko mi się
nie zmarnuj - kupę kasy za Ciebie dałem.
Ledwo skończył mówić, SRU! Kaziu wpadł do kurnika. Przeleciał wszystkie
kury kilka razy, tylko pierze leciało. SRU! Poleciał do budynku obok gdzie
były kaczki - to samo. Chłop krzyczy, próbuje go hamować. Ale gdzie tam!
SRU! Poszedł Kazio za stadem gęsi i zniknął w oddali.
Rano chłop wstaje, patrzy - leży Kaziu na podwórku, kompletna padlina. Nad
nim krążą sępy. Podbiega i krzyczy:
- A widzisz Kaziu, mówiłem Ci, daj spokój, tyle kasy w błoto...
A kaziu otwiera jedno oko i syczy przez zaciśnięty dziób:
- Cśśś, spierniczaj, bo mi sępy płoszysz...

_________________
Paweł Piekarczyk


Ostatnio zmieniony 17 sty 2010, 14:20 przez Paweł P, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 14 sty 2010, 13:30 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
Postanowiłam wziąć krótki urlop. Uzmysłowiłam sobie jednak, że przecież wszystko już wykorzystałam. Ba! chyba nawet zalegam szefowi dzień lub dwa. Pomyślałam, że chyba najszybciej zmiękczę bossowe serce, gdy zrobię coś tak głupiego, że ten zacznie się nade mną litować! No, bo przemęczona jestem, przepracowana... Zaczyna mi odbijać. Samo życie...
Następnego dnia przyszłam trochę wcześniej do pracy. Rozejrzałam się dookoła... MAM!!!
Odbiłam się od podłogi i poszybowałam w kierunku żyrandola; złapałam go
mocno... i - wiszę!
Wchodzi kolega z biurka obok - i rozdziawia gębę patrząc na mnie (on ma taki jakiś drewniany wzrok!!!)
- Ciiiii - szepczę konspiracyjnie - rżnę psychola, bo chcę kilka dni wolnego od starego. Gram żarówę, rozumiesz?
Kilka sekund później wchodzi szef. Już od progu huczy swoim basem, co ja tam robię u góry.
- Ja jestem żarówka! - wypiszczałam.
- No co ty? Chyba cię coś straszy! Weź lepiej kilka dni wolnego i jedź się gdzieś przewietrzyć.
Wdzięcznie sfrunęłam na podłogę i zaczynam się pakować. Ale kątem oka widzę, że kolega też zaczyna się pakować...
A gdy szef zainteresowany pyta go: "a pan to dokąd?" - kolega odpowiada:
- No do domu... przecież po ciemku nie będę pracować!

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 14 sty 2010, 20:02 
Offline

Rejestracja: 24 cze 2007, 22:13
Posty: 78
Lokalizacja: małopolskie
Imię i nazwisko: Paweł Piekarczyk
W windzie jedzie ogromny Murzyn. Dosiada się do niego mizerny, chuderlawy biały człowieczek. Po paru sekundach Murzyn odzywa się:
- Mam 2 metry wzrostu. Ważę 100 kilogramów. Mój penis ma 50 centymetrów długości, moje lewe jądro waży 1 kilogram, moje prawe jądro waży 1 kilogram. Nazywam się Turner Brown.
Nagle a niespodziewanie mały biały człowieczek padł zemdlony. Murzyn szybko go ocucił, a ten poprosił go:
- Możesz powtórzyć?
- Oczywiście. Mam 2 metry wzrostu. Ważę 100 kilogramów. Mój penis ma 50 centymetrów długości, moje lewe jądro waży 1 kilogram, moje prawe jądro waży 1 kilogram. Nazywam się Turner Brown.
- Aaa, to mi ulżyło. Zrozumiałem 'turn around'.

_________________
Paweł Piekarczyk


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 16 sty 2010, 15:38 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
Rozmowa dwojga meneli:
-Zocha, napijesz się wina?
-Heniek, przecież wiesz, że z gwinta nie piję!
-I za to cię, Zocha, szanuję!!!

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 17 sty 2010, 10:59 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 29 sie 2006, 21:31
Posty: 3381
Lokalizacja: Krzyżowice k.Pawłowic - śląskie
Imię i nazwisko: Bolesław Wujczyk
PANOWIE ZARTOWNISIE.

Nie wchodze na ten temat gdyz bylem mu przeciwny bo nie popieram tego by forum o tematyce bonsai mialo zostac forum z dowcipami ale jak juz Rafał napierał otrzymał moderatora tych tematów. Moje zastrzezenia budzą słowa używane w kawałach. To forum nie ma ostrzezenia ze jest dla ludzi powyzej 18roku zycia dlatego obowiazuje nas:

1.4 Treść tematów i postów
Zgadzasz się nie pisać żadnych obraźliwych, obscenicznych, wulgarnych, oszczerczych, nienawistnych, zawierających groźby i innych materiałów, które mogą być sprzeczne z prawem. Złamanie tej zasady może być przyczyną natychmiastowego i trwałego usunięcia z listy użytkowników (wraz z powiadomieniem odpowiednich władz).


Informuje zatem ze Administrator na moja prosbe zacznie banowac osoby ktore nie potrafia sie powstrzymac od słówek ktore edytowałem w postach oraz innych ktore są niezgodne z w/w punktem regulaminu.

_________________
Pozdrawiam - Bolesław Wujczyk


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 21 sty 2010, 13:32 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
Wieść gminna niesie, że żołnierze amerykańscy, którzy "nudzili się" podczas
służby w Afganistanie, wymyślili takie oto kryteria, aby lepiej rozpoznawać
w swoich szeregach talibańskich szpiegów...

1. Utrzymuje się z produkcji heroiny, ale ma moralne obiekcje przed
wypiciem piwa.
2. Posiada karabin maszynowy za 3000 dolarów i wyrzutnię rakiet za 5
kawałków, ale nie stać go na buty.
3. Ma więcej żon niż zębów.
4. Podciera tyłek gołą ręką, ale uważa, że bekon jest "nieczysty".
5. Uważa, że kamizelki produkują tylko w dwóch odmianach: kuloodporne i
samobójcze.
6. Nie zna nikogo, komu nie wypowiedział już wcześniej Dżihadu.
7. Uważa, że telewizja jest niebezpieczna, ale na co dzień nosi przy sobie
ładunki wybuchowe.
8. Był niesamowicie zdziwiony, gdy odkrył, że telefony komórkowe służą nie
tylko do zdalnego odpalania ładunków wybuchowych.
9. Nie ma nic przeciwko kobietom, właściwie uważa nawet, że każdy powinien
mieć ich przynajmniej cztery.
10. Podkochuje się w kozie sąsiada.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 21 sty 2010, 16:28 
Offline

Rejestracja: 24 cze 2007, 22:13
Posty: 78
Lokalizacja: małopolskie
Imię i nazwisko: Paweł Piekarczyk
ostatnie jest bardzo obraźliwe, powinienieś dostać bana :wink:

_________________
Paweł Piekarczyk


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 21 sty 2010, 18:14 
Paweł P pisze:
ostatnie jest bardzo obraźliwe, powinienieś dostać bana :wink:

obraźliwe?? raczej nie, ale kilka z tych pkt jest prawdziwe:)


Na górę
  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 29 sty 2010, 17:30 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
- Co może być gorszego od kamyczka w bucie?
.
.
.
.
.
.
.
- Ziarenko piasku w prezerwatywie.

Światem rządzi miłość. Ja na przykład kocham wypić :mrgreen:

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 29 sty 2010, 18:30 
Offline

Rejestracja: 24 cze 2007, 22:13
Posty: 78
Lokalizacja: małopolskie
Imię i nazwisko: Paweł Piekarczyk
dobra bania nie jest zła :D

Idzie turysta i widzi bacę drapiącego się w plecy.
- Co, Baco, wsiura gryzie? - zagaduje turysta.
- Nie, ino w plecy - odpowiada baca.

_________________
Paweł Piekarczyk


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 30 sty 2010, 00:58 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 30 sie 2006, 10:46
Posty: 1063
Lokalizacja: Dzierżoniów
zimowa nuda,,,, dog-wog


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
Grzesiek Wołek
http://wog-bonsai.blogspot.com/
https://www.facebook.com/wog.foto


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 01 lut 2010, 20:03 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 06 gru 2006, 21:32
Posty: 100
Lokalizacja: Opolskie
Imię i nazwisko: Jacek Krzywniak
ヤツェク
Do pana Zdzicha Kwiatkowskiego, który od dłuższego czasu nie opłacał rachunków za gaz, przyszło upomnienie w dość ostrym tonie, podpisane przez kierownika działu windykacji Zakładu Gazowniczego. Pan Zdzich wziął kartkę papieru, usiadł przy biurku i odpisał co następuje:
"Szanowny Panie,
pragnę Pana poinformować, iż raz na miesiąc, gdy otrzymuję rentę, zbieram wszystkie rachunki dotyczące opłat za mieszkanie i resztę mediów. Wrzucam je do dużego dzbana, mieszam i losuję trzy, z którymi idę na pocztę i opłacam.
Jeżeli pańska Instytucja pozwoli sobie choćby jeszcze raz przysłać do mnie list utrzymany w podobnym tonie, to jej faktury na rok zostaną wykluczone z loterii.
Z poważaniem
Zdzisław Kwiatkowski."

Staruszek u spowiedzi:
- Proszę księdza, w czasie wojny ukrywałem Żyda w piwnicy.
- To bardzo dobry uczynek!
- Ale proszę księdza, za każdy dzień musiał mi płacić 100 dolarów.
- Ryzykowałeś życiem, to nie grzech.
- Co za ulga - mówi staruszek, oddala się na parę kroków, jednak po chwili wraca i niepewnie pyta:
- A może powinienem mu powiedzieć, że wojna się już skończyła?

i jeszcze z jakiegoś bloga
"internet explorer jest jak chrześcijaństwo - swoją popularność zdobył dlatego, że jest preinstalowany na większości komputerów"

_________________
http://www.zlotarybkadziergowice.pl/
z poważaniem Jacek Krzywniak


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 02 lut 2010, 18:02 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
Kobiecy słownik do użytku męskiego
1 Tak = Nie
2 Nie = Tak
3 Być może = Nie
4 Żałuję = Pożałujesz
5 Potrzebujemy = Chce mieć
6 Rób jak chcesz = Kiedyś mi za to zapłacisz
7 Musimy porozmawiać = Mam kilka uwag co do twojego zachowania
8 Jest mi wszystko jedno = Oczywiście, ze mi to przeszkadza, idioto!
9 Jaki ty jesteś meski = Lepiej byś się ogolił, umył i popsikał dezodorantem.
10 Ach, jakie piękne kwiaty = Czy ty myślisz wyłącznie o seksie?
11 Bądź romantyczny i wyłącz światlo = Oczko mi poszło na pończosze.
12 Ta kuchnia jest niepraktyczna = Chcę się przeprowadzić
13 Chciałabym kupić jakiś drobiazg do domu = nowe meble, tapety, boazerie...
14 Kochasz mnie = Zaraz cię poproszę o coś bardzo drogiego.
15 Naprawdę mnie kochasz = Dziś zrobiłam coś, co ci się na pewno nie spodoba.
16 Za minutkę będę gotowa = Możesz założyc kapcie, napić się piwa i poszukać ciekawego programu w TV
17 Musisz się nauczyć komunikowania = Masz się po prostu ze mną zgadzać.
18 Nic = Wszystko

Słownik męski dla kobiet
1 Jestem głodny = jestem głodny
2 Chce mi się spać = chce mi się spać
3 Jestem zmęczony = jestem zmęczony
4 Może byś do mnie wpadła = Kiedy pójdziemy do łóżka?
5 Może byśmy poszli razem do restauracji? = Kiedy pójdziemy do łóżka?
6 Mogę do ciebie zadzwonić? = Kiedy pójdziemy do łóżka?
7 Zatańczymy? = Kiedy pójdziemy do łóżka?
8 Nudzi mi się = A może poszlibyśmy do łóżka?
9 Kocham cię = A może poszlibyśmy do łóżka juz teraz?
10 Ja też cię kocham = No, skoro już to powiedziałem, to może wreszcie poszlibyśmy do łóżka?
11 Taak, niezła fryzura = Przedtem było lepiej
12 Taak, niezła fryzura = I za to zapłaciłaś 150 PLN?
13 (W czasie zakupów) Ta jest niezła = Weź wreszcie którąś z tych cholernych sukienek i wracajmy wreszcie do domu.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 176 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
Support forum by phpBB3 Assistant
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.dobre-ziola.pl/slowniczek.html http://www.youtube.com/watch?v=Alg05Lv2UCs phpbb3 style

Powered by phpBB Social Network 0.6.0 Kamahl & Culprit © 2010, 2011

phpBB SEO