Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 176 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna
 

Re: Żarty żartami;-)
Autor Wiadomość

PostZamieszczono: 14 maja 2010, 19:55 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 29 sie 2006, 21:31
Posty: 3302
Lokalizacja: Krzyżowice k.Pawłowic - śląskie
Imię i nazwisko: Bolesław Wujczyk
Nooo to masz lipe pewnie pasek ci skopiował :P A jestem jeszcze ciekaw czy liznąłeś karte przed czy po przejechaniu :P:P:P:P:P:P

_________________
Pozdrawiam - Bolesław Wujczyk


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 14 maja 2010, 22:09 
Booooooolaaaaaassss!!!!!! :x


Na górę
  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 15 maja 2010, 06:04 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
Miałem przyjemność jechać autobusem, którego kierowcę jeden z pasażerów ciągle krytykował za sposób jazdy. A to że za szybko, za wolno, że chyba wcześniej woził ziemniaki bo szarpie, hamuje gwałtownie, zakręty bierze zbyt mocno, itd, itp.
W pewnym momencie kierowca zatrzymał autobus, zerwał się ze swojego miejsca chwycił torbę z drugim śniadaniem i przez zęby powiedział do krytykanta:
- To se pan sam prowadź ten autobus! I wyszedł.
Krytykant niezrażony siadł za kierownicą i ruszył. Ludzie w popłochu rzucili się do drzwi chcąc w panice wysiadać. Nowy kierowca rechotał pod nosem. Gdy mijał poprzedniego, teraz już spacerującego wzdłuż jezdni, machnął łapą i wykrzyczał przez okno:
- Na razie Waldek, żebyś widział ich miny. Jutro ty mnie tak zmieniasz.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 18 maja 2010, 18:18 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
Winnetou i Old Sutherhand zabłądzili na pustyni. Zmęczony Old Sutherhand mówi do swego przyjaciela:
- Wystrzel, może nas ktoś usłyszy.
Winnetou wystrzelił, jednak nikt się nie zjawił. Po chwili Old Sutherhand mówi znów:
- Wystrzel jeszcze raz. Może teraz ktoś usłyszy.
Winnetou znów wystrzelił. Czekają dłuższą chwilę i znów nikt się nie pojawia.
- Wystrzel jeszcze raz!
- Dobrze, ale to już ostatnia strzała!

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 26 maja 2010, 09:54 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 30 sie 2006, 10:46
Posty: 1063
Lokalizacja: Dzierżoniów
Uciekają partyzanci, gonią ich Niemcy. Wpadli do obory, patrzą - skóra z krowy leży na słomie, no to bach, Franek poszedł w przód, Józek w tył i udają krowę. Niemcy wpadli do obory, zobaczyli zachudzone zwierzę, a że to gospodarny naród, to postanowili coś z tym zrobić. Franek (ten z przodu) z przerażeniem szepce do Józka:
- Jezus Maria, oni kubeł siana niosą, co robić?
- Jedz Franiu, jedz, bo się wyda!
Wściekły Franiu zeżarł co mu dali i widzi, że idą z dokładką!
- Jezus Maria, oni drugi kubeł siana niosą, co robić?
- Jedz Franiu, jedz, bo się wyda!
Zeżarł, a za chwilę:
- Rany Boskie, oni z wiadrem wody idą, co robić?!
- Pij Franiu, pij, bo się wyda!
Wypił, i jak głupi rechocze. Pyta się Józek:
- Ty, Franek, z czego tak rechoczesz?
- Trzymaj się mocno Józiu! Oni byka prowadzą


MOD: Myslalem ze sprawa skrótów myslowych i wykropkowan była juz poruszana w tym temacie - post Rafała usunięty.

_________________
Grzesiek Wołek
http://wog-bonsai.blogspot.com/
https://www.facebook.com/wog.foto


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 28 maja 2010, 16:25 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 30 sie 2006, 10:46
Posty: 1063
Lokalizacja: Dzierżoniów
Dlaczego blondynka zmienia swojemu dziecku pampersa co 2 miesiące?
Bo na opakowaniu jest napisane do 20 kg.

_________________
Grzesiek Wołek
http://wog-bonsai.blogspot.com/
https://www.facebook.com/wog.foto


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 16 cze 2010, 22:44 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
Stary Żyd dawał do gazety nekrolog po swojej żonie i spytał o cenę.
- Do pięciu wyrazów za darmo.
- Nooo... to niech będzie: Zmarła Zelda Goldman.
- Ma pan do dyspozycji jeszcze dwa wyrazy.
- To niech będzie - Zmarła Zelda Goldman, sprzedam Opla.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 20 cze 2010, 09:13 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
Przychodzi koleś do sklepu z zabawkami i mówi do sprzedawczyni:
- Dzień dobry. Chciałbym, żeby Pani poleciła mi jakieś wypasione puzzle, ale żeby było trudne, bo strasznie dobry jestem w te klocki.
Sprzedawczyni przyniosła mu 1000 elementów - obraz przedstawia dupę zebry - same czarne i białe elementy.
Koleś na to patrzy i mówi:
- A czy można coś trudniejszego, bo nie chwaląc się takie klocki to układam jak się śpieszę na tramwaj.
Klientka popatrzyła na niego i przyniosła mu zestaw wymiatacza puzzli: 10000 elementów, obraz przedstawia zamgloną drogę podczas śnieżycy - wszystkie szare.
Koleś patrzy i mówi:
- Chyba se Pani jaja robi ze mnie. Takie klocuszki to moje dzieci pykają na śniadanie.
Babka już złapała ciśnienie i poszła na zaplecze szukać czegoś trudniejszego. Nie ma jej, nie ma w końcu przychodzi i dźwiga jakieś ogromne pudło. Zawartość: 50 000 puzzli, 25 m2, obraz przedstawia zaćmienie słońca w jaskini - hardcore dla zwykłego wymiatacza puzzli.
Ale koleś na to patrzy i mówi:
- No nie Serio Pani myśli, ze taki słaby jestem?!
Ona wpadła w szał i krzyczy do kolesia:
- PANIE WYPIEPRZAJ PAN ZE SKLEPU, PRZEJDŹ PAN PRZEZ JEZDNIE, WEJDŹ PAN DO SKLEPU NA PRZECIWKO, TAM POPROŚ PAN KILOGRAM BUŁKI TARTEJ I SE PAN ROGALA UŁÓŻ

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 27 cze 2010, 12:45 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 22 kwie 2008, 00:57
Posty: 210
Lokalizacja: Łódź
Imię i nazwisko: Maciek Krawczyk
Zdjęcia pokazują pochodzenie Vuvuzeli.
Podobno żeby zagrało trzeba wziąć do ust i troszkę popracować :mrgreen:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

_________________
Brzuch jest powodem, że człowiek tak łatwo nie uważa się za Boga.


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 06 lip 2010, 19:16 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
Pewien myśliwy postanowił zapolować na niedźwiedzia polarnego. Poleciał na Arktykę i zaczaił się na zwierza. Nagle zobaczył piękny dorosły okaz, złożył się do strzału i... spudłował. Niedźwiedź zniknął mu z pola widzenia, po chwili facet czuje wielką łapę na ramieniu. Przerażony odwraca się, a nad nim stoi ten sam niedźwiedź na tylnych łapach i mówi:
- Widzę, że jesteś tu nowy, więc objaśnię Ci panującą tu zasadę: Jeśli ktoś na nas poluje i nie trafia to my go gwałcimy.
Jak powiedział tak zrobił.
Facet z bólem tyłka i żądzą zemsty wraca do domu, najbliższy rok poświęcając na naukę strzelania.
Wraca w to samo miejsce i czeka na niedźwiedzia. Po kilku dniach pojawia się ten sam zwierz. Gość wykorzystuje nabyte przez rok umiejętności - zwalnia oddech, rozluźnia mięśnie i strzela... Pudło. Niedźwiedź znika facetowi z oczu, po chwili czuje łapę na ramieniu, odwraca się, a niedźwiedź do niego:
- Właściwie zasady znasz, to co ja Ci będę gadał.
Zgwałcony po raz drugi, gość wraca do domu, zapisuje się do jednostki strzelców wyborowych, gdzie nabywa niesamowite umiejętności strzeleckie.
Wraca w to samo miejsce, czeka, po długim czasie pojawia się dokładnie ten sam niedźwiedź. Gość daje popis kunsztu i doświadczenia. Zatrzymuje oddech, puls spada prawie do zera, żaden mięsień ani drgnie, no po prostu cuda wianki. Strzela... pudło. Wystrzelał wszystkie naboje, rzucił nawet w misia karabinem i nic. Misiek znika a po chwili gość czuje łapę na ramieniu. Misiek trochę zdziwiony mówi do niego:
- Wiesz... Ty chyba tutaj nie przyjeżdżasz polować...

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 07 lip 2010, 12:48 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
Autentyk czyli Wspomnienia Taternika:
"Podczas jednego z obozów wspinaczkowych w Tatry pojechaliśmy w rejon Morskiego Oka.
Dotarliśmy pod ścianę. Nasz instruktor (jako, że byliśmy przygotowani na wyprawę pod
każdym względem) zaproponował, żebyśmy sobie strzelili po jednym - "żeby nam się
ściana trochę położyła - będzie się lepiej wchodzić". Towarzystwo nie namyślało się
długo i zaczęli "kłaść ściany" dosyć intensywnie, z czasem flaszki zaczęły topnieć
jedna po drugiej i skończyło się na kompletnym uboju. Gdy grupa ocknęła się równo ze
świtem zauważyli, że brakuje wśród nich prowodyra libacji - instruktora..."
I tutaj następuje wersja GOPR-owców:
"Zapieprzamy gazikiem, wyjeżdżamy zza zakrętu a tu jakiś facet na środku drogi
idzie na czworaka, wbija haki w asfalt i asekuruje się liną..."

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 08 lip 2010, 12:48 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 22 kwie 2008, 00:57
Posty: 210
Lokalizacja: Łódź
Imię i nazwisko: Maciek Krawczyk
Pan Grzegorz Wasowski, klasa sama w sobie:
http://www.youtube.com/watch?v=wY8jpfAEmv8&feature=player_embedded

_________________
Brzuch jest powodem, że człowiek tak łatwo nie uważa się za Boga.


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 08 lip 2010, 16:09 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
Nauczycielka poleciła dzieciom skonstruować pułapkę na myszy. Na drugi dzień sprawdza prace.
Podchodzi do Jasia. Jaś przyniósł deseczkę, w nią wbity gwóźdź i na tym gwoździu serek. Pani pyta jak to działa, no to on na to, że myszka podchodzi, je serek, aż nagle jej gardziołko nabija się na gwóźdź.
- Ale to makabryczne! Wymyśl coś innego - mówi do Jasia.
Na drugi dzień Jasio przynosi inną deseczkę i na niej w dwóch miejscach przymocowany serek, a miedzy tymi serkami żyletka.
- Jak to działa? - pyta nauczycielka.
- Myszka podchodzi i zaczyna się zastanawiać który serek zjeść, patrząc to raz na jeden serek, to dwa na drugi. No i tak długo zastanawia się, i kręci główką, aż szyjka przerżnie się na tej żyletce.
- Ale makabryczne! - krzywi się nauczycielka. - Wymyśl coś innego.
Na trzeci dzień przynosi Jasio swój wynalazek. Pani ogląda pułapkę i pyta:
- Jasiu, dlaczego twój projekt to tylko mała deseczka?
- To jest moja pułapka na myszy.
- Więc powiedz, jak działa.
- Myszka podchodzi do deseczki, chwyta ją w łapki, wali się nią po głowie i krzyczy: "Nie ma serka, nie ma serka!!!

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 18 lip 2010, 00:18 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 24 maja 2009, 00:11
Posty: 26
Lokalizacja: Wrocław
Imię i nazwisko: Bartek Syczewski
W barze na szczycie wieżowca siedzi facet. Zamawia tequile, wypija ja jednym haustem, podbiega do okna i... wyskakuje. Ku zdumieniu wszystkich po paru minutach znowu staje w drzwiach baru. Od stolika wstaje inny facet, podbiega do niego i pyta:
- Panie! Jak pan to zrobił?! Przecież jesteśmy z dwieście metrów nad ziemią...
- Wie pan co, ta tequila jest jakaś dziwna, wypijam ją, skaczę, pędzę ku ziemi i jakiś metr przed nią hamuje i ląduję miękko. Proszę zobaczyć...
Rzeczywiście, jak powiedział, tak zrobił. Jego rozmówca zaszokowany postanawia zrobić to samo. Wypija tequile, skacze przez okno i...ginie na miejscu.
Wtedy barman, przecierający leniwie szklankę mówi do pierwszego faceta:
- Wiesz Superman, jak popijesz to niezły z ciebie kutas


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 26 lip 2010, 20:37 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
Na oddziale psychiatrycznym jeden z pacjentów męczy się z dość długim kawałkiem sznura, grzebie w nim i grzebie. Po chwili podchodzi do niego inny "pensjonariusz", przygląda mu się z posępną miną, po czym pyta:
- co robisz ?
- szukam końca...
- ahhahaha nie ma bo odciąłem

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 27 lip 2010, 20:30 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię Rysiek... Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi i facet szybko doszedł do takiego samego wniosku. Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał,że wychodzi do pracy i schował się w szafie. Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy, maluje się, perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka.
W tym momencie otwierają się drzwi i wchodzi Rysiek.....Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy - jednym słowem bóstwo. Facet w szafie myśli: "Muszę przyznać, że ten Rysiek ma klasę !".
Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy, najmodniejsze i najdroższe w tym sezonie. Facet w szafie myśli:"Kurcze, ale ten Rysiek, to jednak jest super!". Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu krateczka-kaloryfer, wysportowany, a na klacie grają mięśnie.
Facet w szafie myśli: "Kurcze, ten Rysiek, to ekstra gość!". Rysiek zdejmuje super-trendy bokserki,a tu pała aż do kolan. Facet w szafie myśli: "O rzesz kurcze, Rysiek to super buhaj!"
W tym momencie żona zdejmuje koszulę nocną i pojawia się brzuch z cellulitisem i obwisłe piersi aż do pasa. Facet w szafie myśli: "Ja pierniczę! Ale wstyd przed Ryśkiem".

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 29 lip 2010, 10:56 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
Rysiu wsiadł do tramwaju i przysiadł się do zakonnicy. Bardzo mu się spodobała i zaczął ja bajerować, ona jednak zgasiła go słowami:
- Wybacz, nie mogę oddać się mężczyźnie, ponieważ jestem oddana tylko i wyłącznie Bogu.
Na następnym przystanku wysiadła, tramwaj dojechał do pętli, gdy zdołowany Rysiu wysiadał, tramwajarz zaczepił go mówiąc:
- Słuchaj, mogę ci powiedzieć o tej zakonnicy coś, co cię zainteresuje...
- Tak, co takiego? - odparł podekscytowany Rysiu
- Ona ma taki zwyczaj, ze często o północy można ją zastać samotnie modlącą się i medytującą na cmentarzu.
Rysiowi nie trzeba było dwa razy powtarzać. Ubrał się w białą szatę, którą pomalował odblaskową farba, przykleił sobie sztuczną brodę i o północy wyruszył na cmentarz, było ciemno, ale dostrzegł kształty klęczącej zakonnicy
- To ja Bóg - rzekł - twoje modły zostały wysłuchane, wybrałem Ciebie i chce żebyś mi się oddala
- Och panie, dobrze - odparła zakonnica - ale proszę, zróbmy to analnie, bo w klasztorze matka przełożona przeprowadza rutynowa kontrole dziewictwa!
Uradowany facet zabrał się do dzieła, a po skończonej zabawie zerwał z siebie szatę i krzyknął z uśmiechem:
- Ha! Ha! To ja Rysio!
Widząc to zakonnica zerwała sutannę i krzyknęła z uśmiechem:
- Ha! Ha! To ja tramwajarz!

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 03 sie 2010, 10:51 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
Trochę obrzydliwy ale co tam.
Poszedł facet do lekarza z próbka moczu. Lekarz odkręcił słoiczek, pociągnął spory łyk. Facet zbladł, a lekarz popłukał trochę w ustach, zadarł głowę do góry i zrobił glugluglu, po czym połknął.
Uśmiechnął się i powiedział:
- Mocz w porządku. Proszę jutro przynieść kał...
Na drugi dzień facet przychodzi z próbką kału, podaje lekarzowi. Ten wyjmuje z szuflady łyżeczkę, otwiera słoik... Pacjent znowu blednie. Lekarz miesza łyżeczką w słoiku, wyciąga porcję, ogląda wącha... Facet robi się zielony... Wtedy lekarz wkłada łyżeczkę do ust, mlaska, uśmiecha się. Facet ma już żołądek w gardle. Nagle lekarz przełyka i podsuwa łyżeczkę pacjentowi z pytaniem:
- Poczęstuje się pan?
Pacjent energicznym ruchem głowy zaprzecza. Wtedy lekarz rzuca z triumfem:
- Mamy pierwszy objaw! Po czym zapisuje w zeszycie: brak łaknienia.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 16 sie 2010, 19:33 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
Steve Jobs (Apple) vs. Bill Gates (Microsoft)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 26 sie 2010, 12:00 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
Stare ale co tam :wink:
Biali drżą ze strachu. Ludożercy pytają pierwszego - zdrowy..? Zdrowy, odpowiada biały. To na zupę. Zdrowy..? Pytają drugiego. Zdrowy. To na pieczeń. Zdrowy? Pytają trzeciego. Ten zorientował się w czym rzecz i odpowiada - chory.. Na co? Pytają ludożercy. Na cukrzycę. To na kompot.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 09 wrz 2010, 18:56 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
Pewien facet miał problemy ze wzwodem.
Lekarz po przeprowadzeniu wszystkich badań, zaordynował mu długotrwałą kurację.
- Proszę pana - rzekł - tu jest 20 tabletek. Ma pan brać jedną co tydzień. Po dwudziestu tygodniach, Pana organ na pewno wróci do normy.
Wszystko byłoby dobrze, gdyby pacjent był cierpliwy. Niestety. Pierwszego dnia doszedł do wniosku, że nie będzie tak długo czekał i zżarł wszystkie pigułki popijając wódką. Rano już nie żył. Rodzina popłakała, pożałowała i pochowała delikwenta na miejskim cmentarzu.
Po tygodniu zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Marmurowy pomnik, który ufundowała ciotka,
rozleciał się, a spod gruzów zaczął wyrastać penis. Był każdego dnia dłuższy i dłuższy. Odcinany, odrastał i rósł jeszcze szybciej. Zebrała się rada miejska, ale nikt nie mógł znaleźć sensownego rozwiązania. Aż pojawił się miejscowy grabarz, który za 10 butelek wina podjął się rozwiązać problem. Szybciutko walnął trzy buteleczki i na oczach zdumionych radnych rozkopał grób i przekręcił faceta twarzą do dołu.
Minął rok.
Na 42 ulicy w Nowym Jorku pękł asfalt. Ze szczeliny zaczął wyrastać penis, który rósł bardzo szybko. Żadne środki chemiczne, ani działania polegające na obcinaniu tegoż, nic nie dawały.
Rada miejska z Burmistrzem na czele była bezsilna. Wyznaczono wysoką nagrodę dla tego,
który zaradzi zaistniałej sytuacji.
Po paru dniach do Burmistrza zgłosił się stary Turek i powiedział.
- Dam sobie z tym radę, ale chcę dostać w dzierżawę na 99 lat teren w promieniu 20 metrów od "epicentrum".
- Jeśli sobie poradzisz - krzykną Burmistrz
- to dostaniesz to miejsce nawet na 300 lat.
Podpisali stosowne umowy...
I od tamtego czasu, na 42-giej Ulicy w Nowym Jorku, sprzedają najlepszy turecki kebab na świecie

MOD: Skrót myslowy = ostrzeżenie. Co do pouczania modów to my tez jestesmy ludzmi mamy prawo wypoczywac w weekend. Żale prosze wylewac na PW.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 25 paź 2010, 13:16 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
- Tato, dlaczego ta gorylica tak krzywo na nas patrzy ?
- Uspokój się synku, to dopiero kasa ...

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 30 paź 2010, 12:49 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
W warsztacie samochodowym klient siedzi w fotelu i czyta gazetę, a na kanale stoi samochód. Przychodzi mechanik i zabiera się za auto.
Po chwili mówi do klienta:
- Przydałoby się wymienić świece.
- To wymieniaj pan, tylko szybko.
Mechanik czuje, że złapał frajera i nawija dalej:
- Pasek rozrządu też do wymiany. Klocki i tarcze też.
I płyn hamulcowy w chłodnicy, i wycieraczki ...
- Wymieniaj pan, tylko szybciej, bo nie mam czasu.
Mechanik skończył, odstawił samochód i mówi:
- No, gotowe.
- No to teraz - mówi klient pokazując palcem samochód przed warsztatem, bierz się pan za mój!

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 31 paź 2010, 15:46 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
Para zakochanych siedzi w parku, całują się, rozmawiają, nagle dziewczyna:
- Kochanie, boli mnie rączka.
Chłopak całuje ją w rękę:
- A teraz ?
- Teraz już nie, ale zaczął mnie boleć policzek!
Chłopak całuje ją w policzek:
- A teraz ?
- Hi, hi! Teraz już nie, ale zaczęły mnie usta boleć.
Chłopak całuje ją w usta:
- A teraz ?
- Już nie.
Na to staruszek siedzący niedaleko na ławce:
- Przepraszam, a czy hemoroidy też pan leczy ?

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 03 lis 2010, 17:19 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
Ciężka praca fotografa :D
Pewne amerykańskie małżeństwo, w którym mężczyzna nie mógł niestety mieć dzieci, postanowiło skorzystać z usług tzw. zastępczego ojca. Po dokonaniu wszelkich niezbędnych ustaleń i formalności małżonek wyszedł na golfa, zostawiając żonę w oczekiwaniu na przybycie "specjalisty". Przypadek sprawił, że w tym samym dniu w miasteczku zjawił się objazdowy fotograf, specjalizujący się w zdjęciach dzieci. Zadzwonił do drzwi w nadziei na zarobek.
- Dzień dobry, madame, ja jestem...
- Ależ wiem, oczekiwałam pana - odpowiada kobieta i prowadzi go do środka.
- Ooo, doprawdy? - zdziwił się fotograf. - Ja, widzi pani, specjalizuję się w dzieciach...
- Wspaniale, właśnie o to chodziło mężowi i mnie - mówi kobieta i po chwili pyta spłoniona z emocji: - To gdzie zaczniemy?
- No cóż - odpowiada fotograf - myślę, że może pani zdać się zupełnie na mnie. Mam duże doświadczenie. Z reguły zaczynam w kąpieli, tak ze dwa - trzy razy, później zwykle ze dwie pozycje na kanapie, w fotelu i z pewnością parę w łóżku. Nieraz doskonałe efekty osiąga się na dywanie w salonie... Naprawdę można się wyluzować...
- Dywan w salonie... - Myśli kobieta. - Nic dziwnego, że mnie i Harry'emu nic nie wychodziło...
- Droga pani, nie mogę gwarantować, że każde będzie udane - kontynuuje fotograf - ale jeżeli wypróbuje się kilkanaście pozycji, jeżeli strzelę z sześciu - siedmiu różnych kątów, wówczas jestem pewien, że będzie pani zadowolona z rezultatu...
Kobieta z wrażenia zaczęła wachlować się gazetą, a facet nawija dalej:
- Musi się pani również liczyć z tym, że w tym zawodzie podczas roboty człowiek cały czas jest w ruchu. Kręcę się tu i tam, wchodzę i wychodzę nieraz kilkanaście razy w ciągu minuty, ale proszę mi wierzyć, że rezultaty mojej pracy rzadko zawodzą oczekiwania...
Kobieta usiadła przy otwartym oknie, spocona z wrażenia...
- Ha! A żeby pani widziała, jak wspaniale wyszły mi pewne bliźniaki! Zwłaszcza biorąc pod uwagę trudności, jakie ich matka robiła mi przy współpracy...
- Taka była trudna? - spytała mdlejącym głosem kobieta.
- Straszliwie... Żeby uczciwie zrobić robotę, musieliśmy pójść do parku. Ale był cyrk! Ludzie tłoczyli się dookoła ze wszystkich stron, żeby zobaczyć mnie w akcji... TRZY GODZINY! Proszę sobie tylko wyobrazić: TRZY GODZINY ciężkiej fizycznej pracy! Matka cały czas się darła tak głośno, że z trudem mogłem się skoncentrować. W końcu musiałem się spieszyć, bo zaczynało się robić ciemno. Ale naprawdę się wkurzyłem, kiedy wiewiórki zaczęły mi obgryzać sprzęt...
- Sprzęt... - głos kobiety był ledwo słyszalny. - Chce pan powiedzieć, że wiewiórki naprawdę obgryzły panu... khem.. sprzęt..?
- Hehehe, a skądże, połamałyby sobie zęby, twardy jest jak hartowana stal... No cóż, jestem gotów, rozstawię tylko statyw i możemy się zabierać do roboty.
- STATYW ?
- No a jakże, muszę na czymś oprzeć tę armatę, za ciężka jest, żeby ją stale nosić... Proszę pani! Proszę pani! Jasna cholera, ZEMDLAŁA

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 09 lis 2010, 00:06 
Offline

Rejestracja: 31 sie 2006, 10:34
Posty: 434
Imię i nazwisko: Rafał
Kulesza
Idzie narkoman po pustyni. Nagle zauważa zakopaną w piachu amforę. A że spragniony był to z nadzieją wyciaga zatyczkę. Ale zamiast kropli wody z butli wyłazi Dżin i zagaduje do narkomana:
- Masz trzy życzenia!
Narkoman bez zastanowienia:
- Daj mi i sobie po działce! Zapalimy!
- Dobra, proszsz...
Zapalili.
Dżin nieprzyzwyczajony, schował się z powrotem do amfory, ale po chwili wychyla się niezdarnie i mówi:
- Dawaj drugie życzenie...
- Daj jeszcze raz to samo - odpowiada narkoman. - Dla mnie i dla Ciebie!
- Dobra. Proszsz... Chociaż mógłbyś wymyśleć coś mądrzejszego.
Zapalili. Dżin znowu schował się w butli. Trochę trwało zanim znowu z niej wylazł:
- Dawaj trzecie życzenie... Tylko pomyśl najpierw, bo to ostatnie...
- Trzeci raz to samo! - ordynuje narkoman. - Dla Ciebie i dla mnie, a co... raz się zyje...
- No mądry to Ty nie jesteś - mruknął Dżin, ale spełnił i to życzenie.
Zapalili, podumali, Dżin z powrotem wlazł do amfory. Mija godzina, dwie. Dżin wyłazi z butli:
- No dobra.... Dawaj czwarte życzenie....

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 20 sty 2011, 01:34 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 29 sie 2006, 21:31
Posty: 3302
Lokalizacja: Krzyżowice k.Pawłowic - śląskie
Imię i nazwisko: Bolesław Wujczyk
Zaleta domofonów:


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
Pozdrawiam - Bolesław Wujczyk


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 11 lut 2011, 10:22 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 30 sie 2006, 10:46
Posty: 1063
Lokalizacja: Dzierżoniów
Mały Jasio ogląda z ojcem telewizję. Nagle pojawia się plansza "Film tylko dla dorosłych".
- Tatusiu - pyta Jasio - dlaczego tego filmu nie mogą oglądać dzieci?
- Cicho bądź! Zaraz zobaczysz.

_________________
Grzesiek Wołek
http://wog-bonsai.blogspot.com/
https://www.facebook.com/wog.foto


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 13 lut 2011, 19:23 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 29 sie 2006, 21:31
Posty: 3302
Lokalizacja: Krzyżowice k.Pawłowic - śląskie
Imię i nazwisko: Bolesław Wujczyk
Stare małżeństwo ostro się kłóci. Żona nie wytrzymuje i ostatnie jej słowa nim zamknie drzwi od sypialni brzmią: -Pamiętaj, że mam coś czego ty nie masz! Mąż na to: -Tak wiem...wąsy!!!

_________________
Pozdrawiam - Bolesław Wujczyk


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Żarty żartami;-)

PostZamieszczono: 15 lut 2011, 09:09 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 29 sie 2006, 21:31
Posty: 3302
Lokalizacja: Krzyżowice k.Pawłowic - śląskie
Imię i nazwisko: Bolesław Wujczyk
Lew chciał postawić w lesie dom kultury
-poszedł po pozwolenia... nic nie załatwił
-wysłali sprytnego lisa... nic nie załatwił
-ostania nadzieja w zgrabnej sarence - znowu nic
Cieszę się - przerywa osioł - to może ja pójdę! Wszyscy w śmiech.
Po dwóch godzinach osioł wraca z dokumentami??!??
Jak tego dokonałeś?
- Nooooo normalnie, gdzie nie wejdę, ktoś z rodziny!


Ginekolog i Weterynarz po krótkiej sprzeczce zamienili się z nudów i rutyny zawodami. Po tygodniu spotykają się i wymieniają doznaniami. Ginekolog: - Masz ciężką pracę szczepienia, badania i z pacjentami nie pogadasz. Najciężej mi było przy zapłodnieniu świni.
Wet: - Ty też nie masz lekko porody, badania ale najciężej mi było przekonać pacjentkę żeby zjadła łożysko.

_________________
Pozdrawiam - Bolesław Wujczyk


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 176 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
Support forum by phpBB3 Assistant
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.dobre-ziola.pl/slowniczek.html http://www.youtube.com/watch?v=Alg05Lv2UCs phpbb3 style

Powered by phpBB Social Network 0.6.0 Kamahl & Culprit © 2010, 2011

phpBB SEO