Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ] 
  Podgląd wydruku

Wiąz drobnolistny - żyć albo nie życ :(
Autor Wiadomość

PostZamieszczono: 28 mar 2017, 19:36 
Offline

Rejestracja: 28 mar 2017, 19:26
Posty: 2
Imię i nazwisko: Aneta Nowak
Załącznik:
17580216_1411467375541701_1364895007_n.jpg
Witam!
Mam takiego delikwenta. Powinien być to wiąz drobnolistny. Dokuczały mu ziemiórki: walczyliśmy na początku bez chemii: topiłam wredne towarzystwo przez noc zanurzajac całe korzenie, wymieniałam ziemię, roślinka szybko dochodziła do siebie. Skutkowało, ale na jakiś czas. Po jakis 8 razach zdecydowałam się na chemię: Decis. Inne rośliny były też zarażone więc spróbowałam na nich. Sprawdził się znakomicie. Następnie powtórzyłam kurację dużo słabszym roztworem u mojego drzewka. Teraz: nie ma wogole lisci i wyglada jakby umarl.. zdrapałam kawałek kory i roślina jest jeszcze zielona. CO ZROBIĆ? Jak mogę pomóc?
Zdj z "listkami" z 8 marca.
Drugie z 28.


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Wiąz drobnolistny - żyć albo nie życ :(

PostZamieszczono: 28 mar 2017, 20:30 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 29 sie 2006, 21:31
Posty: 2920
Lokalizacja: Krzyżowice k.Pawłowic - śląskie
Imię i nazwisko: Bolesław Wujczyk
Daj mu spokojnie rosnąć a nie znęcaj się nad nim więcej. Ziemia też nietrafiona i wygląda jakby krasnoludki w nim non stop kopały.

_________________
Pozdrawiam - Bolesław Wujczyk


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Wiąz drobnolistny - żyć albo nie życ :(

PostZamieszczono: 28 mar 2017, 22:28 
Offline

Rejestracja: 21 lis 2012, 21:34
Posty: 220
Imię i nazwisko: Józef Makarski
Antena pisze:
... Dokuczały mu ziemiórki ... topiłam wredne towarzystwo przez noc zanurzajac całe korzenie, wymieniałam ziemię, roślinka szybko dochodziła do siebie. Skutkowało, ale na jakiś czas. Po jakis 8 razach...

Czyli dokładnie odwrotnie niż należało.
Dziwne, że aż 8 takich zabiegów wytrzymał.
Wilgotne podłoże, zalewane podłoże, na dodatek takie torfiaste, to akurat raj dla ziemiórek - a dla drzewka, całonocne topienie korzeni i potem cały dzień w takim bagnie? Bo przesadzane do nowej ziemi 8x z rzędu to chyba nie było?

_________________
_______________
Pozdrawiam - Józef


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Wiąz drobnolistny - żyć albo nie życ :(

PostZamieszczono: 28 mar 2017, 22:44 
Offline

Rejestracja: 28 mar 2017, 19:26
Posty: 2
Imię i nazwisko: Aneta Nowak
Tak do nowej bo w tamtej byly robaki. Nie wiem czy oprysk doprowadzil drzewko do tego stanu czy ja...
Domowe sposoby nie skutkowaly, oprysku sie balam no i na jakims forum wyczytalam zeby topic. No dobra zle...

A czy drzewko ma szanse? Cos mam teraz zrobic czy nie ruszac? W tej ziemii siedzialo 2 lata i caly czas bylo zielone, nawet zima. Zmienic ziemie? Czy teraz go nie ruszac wcale?
Zraszac? Pomóżcie..


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Wiąz drobnolistny - żyć albo nie życ :(

PostZamieszczono: 29 mar 2017, 04:42 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 29 sie 2006, 21:31
Posty: 2920
Lokalizacja: Krzyżowice k.Pawłowic - śląskie
Imię i nazwisko: Bolesław Wujczyk
Topienie źle pani zrozumiała - proszę poszukać tematu podlewanie przez zanurzenie.
Proszę też naleźć temat dotyczący utrzymania wiąza jest ich caaaaaała masa.

_________________
Pozdrawiam - Bolesław Wujczyk


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Wiąz drobnolistny - żyć albo nie życ :(

PostZamieszczono: 08 kwie 2017, 19:25 
Offline

Rejestracja: 17 mar 2017, 14:00
Posty: 1
Imię i nazwisko: Karolina Bil
W temacie "żyć albo nie żyć" - mam wiąza danego mi pod opiekę jakoś pod koniec jesieni, od razu po przeniesieniu wszystkie liście mu zżółkły, nawet jeszcze nie w pełni wykształcone oraz pąki i po jakimś czasie opadły, sądziłam że to oznaka przejścia drzewka w stan spoczynku na zimę.
Przez całą zimę trzymałam go w chłodnej loggi (niezbyt słonecznej o tej porze roku) co jakiś czas podlewając.
Teraz spodziewałam się, że pojawią się pąki i wiąz zacznie budzić się do życia, bym mogła go oddać dumna z powrotem, a tu nic, zero pąków, zero nowych pędów. Wygląda jakby się "ususzyło". Pod korą ma jasnozielonkawy odcień.
Jest jeszcze dla niego jakaś szansa?


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Wiąz drobnolistny - żyć albo nie życ :(

PostZamieszczono: 08 kwie 2017, 21:40 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 29 sie 2006, 21:31
Posty: 2920
Lokalizacja: Krzyżowice k.Pawłowic - śląskie
Imię i nazwisko: Bolesław Wujczyk
Roślina nie przygotowuje się do spoczynku w kilka dni to nie człowiek który spakuje potrzebne rzeczy i wyjeżdża :D

_________________
Pozdrawiam - Bolesław Wujczyk


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
Support forum by phpBB3 Assistant
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.dobre-ziola.pl/slowniczek.html http://www.youtube.com/watch?v=Alg05Lv2UCs phpbb3 style

Powered by phpBB Social Network 0.6.0 Kamahl & Culprit © 2010, 2011

phpBB SEO