Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 
 

Po ostatnim dachowaniu Kubicy ...
Autor Wiadomość

PostZamieszczono: 19 lis 2013, 17:24 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 19 wrz 2006, 12:04
Posty: 417
Lokalizacja: Wrocław
Imię i nazwisko: Michał Malawski
Jak, że jestem zagorzałym fanem Roberta Kubicy podsunę wam jeden komentarz po jego niedzielnym wypadku na rajdzie w UK.

Kubica nie jest zwykłym człowiekiem. To ulepszony model terminatora, tzw. model T-tysiąc, zbudowany z ciekłego metalu. Aby zakończył się jego żywot musiałby wpaść do "wielkiego pieca" z temperaturą oscylującą w okolicach tysiąca ośmiuset stopni Celcjusza. Gania ów diabeł wcielony sportów motorowych po różnych wertepach, wcześniej ganiał po torach [choooj wie czy tam jeszcze nie wróci, bo u niego nic niewiadomo], spada autem w przepaść jak dr Kimble do wodospadu w "Ściganym" i nic sobie z tego nie robi tylko w trakcie dachowania gada sobie do pilota. Tyle co on wypadków, kraks mniejszych i większych, rolowań itp. przeżył to zwykłemu zjadaczowi chleba w pale się nie mieści, kto inny już dawno by wąchał kwiatki od spodu. W Kanadzie wyrzuciło go w górę, pruł jak ruska katiusza pod Kurskiem, wykonał kilka beczek, walnął w mur, w powietrzu części fruwały jak podczas sztkowania kapusty i sobie lekko stłukł głowę i zwichnął nieco kostkę. W Di Andorze to już kompletna masakra: poprzebijała go ta bariera ostra jak skalpel dr G. na wylot, ran miał więcej jak mistrz Ulryk pod Grunwaldem, gdy go Litwini skłuli kopiami, krew z niego odpłynęła, pomiażdżony był cały, już wszyscy myśleli, że trza będzie iść do Krakowa do kościoła zaśpiewać mu nad truchełką "Anielski orszak", a ten poukrywał się półtora roku, tajemniczy był jak hrabia Monte Christo, wylizał się i wariuje dalej. Skoro jemu nawet mur ano ostra bariera nie dała rady to i sam Lucyfer nie da mu rady. Gdyby Kubica leciał pamiętnego kwietnia Tupolewem to po rozpłataniu samolotu przez POczciwą, ale mocarną brzozę generałki Anodiny i zaryciu w ziemię Kubica po chwili wyszedłby z wraku nieco osmalony, otrzepał ubranie, przegoniłby ruskich żołdaków i FSB, zamówił u ruskiego rolnika ciągnik z przyczepą, załadował na przyczepę wrak, czarną skrzynkę, wyrwałby złamaną brzozę z korzeniami, łup ją na przyczepę i zawiózłby to wszystko panu Macierewiczowi.

Fajnie byłoby jak wszyscy mieli byśmy tyle zapału i determinacji co on... :D

_________________
Polska Asocjacja Bonsai
http://www.bonsaiklub.pl
http://www.facebook.com/PolskaAsocjacjaBonsai


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Po ostatnim dachowaniu Kubicy ...

PostZamieszczono: 19 lis 2013, 17:52 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 07 lut 2011, 13:18
Posty: 191
Imię i nazwisko: Robert Jabłoński
Zapał ma ale również ma nieprzeciętny portfel(+znana twarz z F1 no i umiejętności), który to pozwala mu się "bawić w wyścigi samochodowe". Jednak nikt nie jest nieśmiertelny i oby mu te dachowania wyszły tylko na dobre.

Co do komentarza, fajne porównania do momentu wypadku tupolewa gdzie nastąpiło nawiązanie do obecnej polityki umysłem pisowca.

_________________
Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Po ostatnim dachowaniu Kubicy ...

PostZamieszczono: 13 gru 2013, 23:53 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 12 lip 2010, 11:41
Posty: 636
Lokalizacja: Radomsko
Imię i nazwisko: Bartłomiej Olejnik
Powinien odpuścić rajdy.

_________________
Bartłomiej Olejnik

http://bartlomiejolejnik.blogspot.com/
http://projekt-motor.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Po ostatnim dachowaniu Kubicy ...

PostZamieszczono: 14 gru 2013, 16:03 
Offline

Rejestracja: 13 paź 2008, 20:02
Posty: 65
Lokalizacja: Sułów
Imię i nazwisko: Arkadiusz Poźniak
Dlaczego ma odpuścić rajdy???


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Po ostatnim dachowaniu Kubicy ...

PostZamieszczono: 15 gru 2013, 12:06 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 12 lip 2010, 11:41
Posty: 636
Lokalizacja: Radomsko
Imię i nazwisko: Bartłomiej Olejnik
Po tym poważnym wypadku w F1 nigdy nie będzie tak jak wcześniej. Teraz co chwilę się słyszy o wypadku Kubicy. Jeszcze zrobi sobie większą krzywdę albo co gorsza komuś.

Sam trenowałem akrobatykę sportową kilka lat a po uszkodzeniu kręgosłupa na budowie musiałem odpuścić. Oczywiście mógłbym dalej ćwiczyć i robić to co kocham ale ryzyko jest tak duże, że 10 razy by się udało ale po 11 skoku jeździłbym już na wózku.

To, że się jeszcze da lub potrafi to robić nie oznacza, że się powinno, dla swojego lub innych dobra. Tym bardziej, że wypadek, który przeszedł to nie była zwykła stłuczka.

Jak w piosence.
"Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść..."

_________________
Bartłomiej Olejnik

http://bartlomiejolejnik.blogspot.com/
http://projekt-motor.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
Support forum by phpBB3 Assistant
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.dobre-ziola.pl/slowniczek.html http://www.youtube.com/watch?v=Alg05Lv2UCs phpbb3 style

Powered by phpBB Social Network 0.6.0 Kamahl & Culprit © 2010, 2011

phpBB SEO