Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
 

Pierwszy demot na głównej!!
Autor Wiadomość

PostZamieszczono: 13 cze 2013, 19:45 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 29 sie 2006, 21:31
Posty: 3372
Lokalizacja: Krzyżowice k.Pawłowic - śląskie
Imię i nazwisko: Bolesław Wujczyk
Dzięki wszystkim :P
http://demotywatory.pl/4150166/TO-CZLOWIEK

_________________
Pozdrawiam - Bolesław Wujczyk


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Pierwszy demot na głównej!!

PostZamieszczono: 14 cze 2013, 05:58 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 20 lis 2011, 12:51
Posty: 30
Imię i nazwisko: Jakub Gamalczyk
Ale brzydki pies... :P GRATULACJE ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Pierwszy demot na głównej!!

PostZamieszczono: 14 cze 2013, 06:34 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 29 sie 2006, 21:31
Posty: 3372
Lokalizacja: Krzyżowice k.Pawłowic - śląskie
Imię i nazwisko: Bolesław Wujczyk
Bo to nie jest pies który ma się podobać. Choć w jednych budzi obrzydzenie w drugich litość :) :P

_________________
Pozdrawiam - Bolesław Wujczyk


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Pierwszy demot na głównej!!

PostZamieszczono: 14 cze 2013, 19:30 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 20 maja 2013, 19:25
Posty: 255
Lokalizacja: Rzeszów
Imię i nazwisko: Joanna Fila-Staśkiewicz
Oj bo one takie mało urodziwe są... Ale te co znam, mają cudowne charaktery. :) Trochę narwane, ale co tam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Pierwszy demot na głównej!!

PostZamieszczono: 14 cze 2013, 20:35 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 30 sie 2006, 10:46
Posty: 1063
Lokalizacja: Dzierżoniów
teriery są THE BEST

_________________
Grzesiek Wołek
http://wog-bonsai.blogspot.com/
https://www.facebook.com/wog.foto


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Pierwszy demot na głównej!!

PostZamieszczono: 14 cze 2013, 22:12 
Offline

Rejestracja: 07 kwie 2007, 12:49
Posty: 130
Lokalizacja: Siemianowice
Imię i nazwisko: Damian Skiba
Pelidea pisze:
... Ale te co znam, mają cudowne charaktery. :)


Eee tam piszecie... Co to za charakter, skoro przywiązanie psa można sobie kupić, na przywiązanie kota natomiast trzeba sobie zasłużyć.
:D

_________________
Damian Skiba
http://damianskiba.jimdo.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Pierwszy demot na głównej!!

PostZamieszczono: 14 cze 2013, 22:39 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 30 sie 2006, 10:46
Posty: 1063
Lokalizacja: Dzierżoniów
nie da się kupić miłości psa, one tylko wykorzystują ludzką naiwność, kot jak by był wielkości lwa to by cię zjadł(może z miłości:-) ale do mięsa) natomiast pies nawet wielkości słonia jest przyjacielem.

_________________
Grzesiek Wołek
http://wog-bonsai.blogspot.com/
https://www.facebook.com/wog.foto


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Pierwszy demot na głównej!!

PostZamieszczono: 14 cze 2013, 22:40 
Offline

Rejestracja: 31 lip 2012, 21:36
Posty: 62
Imię i nazwisko: Tadeusz Bednarczyk
Damian

Sorry ale głupoty piszesz. Jak nie słyszałeś o legendarnej wierności psów to się zapoznaj z historią japońskiego psa Hachiko, który codziennie odprowadzał swojego pana na stację, gdy ten jechał do pracy i czekał na niego wieczorami na pobliskiej stacji. W maju 1925 jego pan profesor Ueno zmarł nagle w miejscu pracy. Hachiko nadal codziennie czekał na niego na stacji, pojawiając się tam przed przyjazdem wieczornego pociągu przez następne 10 lat, aż sam odszedł do swojego pana. Dokarmiali go pracownicy stacji i podróżni, ale chociaż chcieli go zabrać do swojego domu to on im uciekał i spał pod mostem. I o jakim ty kupnie przywiązania psa piszesz.
A koty to dranie, interesują się ludźmi tylko po to aby im żarcie dali, a tak na prawdę to mają ich w głębokim poważaniu. Przywiązują się do miejsca a nie do ludzi. Oczywiście są jakieś wyjątki, ale to tylko wyjątki, a historii o bezinteresownej wierności psów jest bez liku.

Tadek


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Pierwszy demot na głównej!!

PostZamieszczono: 14 cze 2013, 23:39 
Offline

Rejestracja: 30 sie 2006, 07:24
Posty: 119
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Bartosz Warwas
Na kilometr widać kto ma kota a kto psa;)
Nowy podział w Bonsai?:) Ja akurat mam kota...

_________________
Pozdrawiam,
Bartosz Warwas
http://bartoszwarwas.pl/


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Pierwszy demot na głównej!!

PostZamieszczono: 15 cze 2013, 00:51 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 30 sie 2006, 10:46
Posty: 1063
Lokalizacja: Dzierżoniów
ja mam psa, kota, królika i świra

_________________
Grzesiek Wołek
http://wog-bonsai.blogspot.com/
https://www.facebook.com/wog.foto


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Pierwszy demot na głównej!!

PostZamieszczono: 15 cze 2013, 08:06 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 29 sie 2006, 21:31
Posty: 3372
Lokalizacja: Krzyżowice k.Pawłowic - śląskie
Imię i nazwisko: Bolesław Wujczyk
A ja mam kota na punkcie bullterriera :P
A kto słyszał o felinoterapii??

_________________
Pozdrawiam - Bolesław Wujczyk


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Pierwszy demot na głównej!!

PostZamieszczono: 15 cze 2013, 10:31 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 07 lut 2011, 13:18
Posty: 191
Imię i nazwisko: Robert Jabłoński
Teddy pisze:
Damian

Sorry ale głupoty piszesz. Jak nie słyszałeś o legendarnej wierności psów to się zapoznaj z historią japońskiego psa Hachiko, który codziennie odprowadzał swojego pana na stację, gdy ten jechał do pracy i czekał na niego wieczorami na pobliskiej stacji. W maju 1925 jego pan profesor Ueno zmarł nagle w miejscu pracy. Hachiko nadal codziennie czekał na niego na stacji, pojawiając się tam przed przyjazdem wieczornego pociągu przez następne 10 lat, aż sam odszedł do swojego pana. Dokarmiali go pracownicy stacji i podróżni, ale chociaż chcieli go zabrać do swojego domu to on im uciekał i spał pod mostem. I o jakim ty kupnie przywiązania psa piszesz.
A koty to dranie, interesują się ludźmi tylko po to aby im żarcie dali, a tak na prawdę to mają ich w głębokim poważaniu. Przywiązują się do miejsca a nie do ludzi. Oczywiście są jakieś wyjątki, ale to tylko wyjątki, a historii o bezinteresownej wierności psów jest bez liku.

Tadek

Tak rasa psa Akita strasznie przywiązuje się do ludzi ze swego otoczenia i nie dopuszcza nikogo spoza. Nawet słyszałem o takich przypadkach, że gdy pies był źle ułożony to nikt nie mógł iść w odwiedziny do takiej rodziny bo pies nikogo nie akceptował oprócz domowników i musieli go wiązać albo zamykać w innym pokoju(to raczej się kończyło podrapanym drzwiami ;).
Ogólnie ta rasa mi się bardzo podoba i w przyszłości myślę nad zakupem takiego pieska, na razie mam dwa szpica miniaturowego(wersja pokojowa ;)) i mieszańca ze schroniska, który jak to Pani wtedy zapewniała(a był szczeniakiem) będzie nie wielkim pieskiem a jest prawie jak wilczur ale za to oddany jakby wiedział, że został zabrany ze schroniska.
Co do kotów to również mieliśmy kilka ale bardziej wole psy.

_________________
Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Pierwszy demot na głównej!!

PostZamieszczono: 15 cze 2013, 12:08 
Offline

Rejestracja: 06 lut 2013, 13:14
Posty: 6
Imię i nazwisko: Michał Furgacz
Witam
Ciekawe kto zrobi z mojego goldena morderce ;)Zawsze miałem hopla na punkcie bulla (nie dlatego że mam szczury w piwnicy:) ale nie przeforsowałem w domu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Pierwszy demot na głównej!!

PostZamieszczono: 15 cze 2013, 14:57 
Offline

Rejestracja: 07 kwie 2007, 12:49
Posty: 130
Lokalizacja: Siemianowice
Imię i nazwisko: Damian Skiba
Trochę jak troll wrzuciłem kamyk do ogródka i widzę spory odzew, jednak niechęć psów i kotów wciąż trwa... w głowach ludzi.
Nigdy nie porwał bym się na przekonywanie psiarzy do kotów i odwrotnie.
Natomiast uwielbiam stereotyp "koty są wredne, fałszywe i nie przywiązują się do ludzi". To niestety frazes powtarzany chyba z założonej niechęci.
Dlaczego kiedy pies jest agresywny, to obarcza się człowieka o błędy w wychowaniu, a gdy kot jest naturalnie indywidualistą, to po prostu wina kociego gatunku?
Te banalne stereotypy biorą się po prostu z lenistwa. Osiągnięcie takich zachowań u kota, jakie ceni się u psa, wymaga znacznie większej pracy. Na miłość kota trzeba sobie zapracować! Stąd wygodniej powiedzieć, że są wredne i fałszywe, niż dać więcej od siebie, by coś otrzymać w zamian.
Mam 8 letnią kotkę perską, gdy miała 4 lata urodziła się nam córka. Od samego początku, kotka troszczyła się o dziecko, mimo że przez dziecko straciła pozycję. Nie muszę przekonywać, że niemowlę żadnego jedzenia kotu nie dawało.

Michał: Mam znajomą, która pracuje w stowarzyszeniu ratującym agresywne psy. Wielokrotnie opowiadała o goldenie, którego nie udało się uratować przed uśpieniem, mimo długotrwałej pracy z behawiorystą.

_________________
Damian Skiba
http://damianskiba.jimdo.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Pierwszy demot na głównej!!

PostZamieszczono: 15 cze 2013, 22:01 
Offline

Rejestracja: 22 cze 2009, 20:31
Posty: 136
Lokalizacja: Chudów, śląskie
Imię i nazwisko: Ulfig Rafał
Ja znam jeszcze jedną historię z Krakowa,
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pomnik_psa_D%C5%BCoka

_________________
Pozdrawiam
Rafał Ulfig


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Pierwszy demot na głównej!!

PostZamieszczono: 16 cze 2013, 13:01 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 20 maja 2013, 19:25
Posty: 255
Lokalizacja: Rzeszów
Imię i nazwisko: Joanna Fila-Staśkiewicz
Czy kot, czy pies - nieważne. Dom bez sierściucha jest domem o wiele smutniejszym.

Jeśli chodzi o agresywne psy - cała odpowiedzialność jest po stronie właściciela. Albo ktoś sobie radzi, albo nie powinien mieć zwierzęcia i tyle. Są psy "łatwiejsze" i "trudniejsze" do wychowania, ale właściwie 99,99% jest od naprostowania. Są to zwierzęta stadne i odpowiednio ustawione w "hierarchii domowej" będą wspaniałymi towarzyszami. Zdarzają się oczywiście egzemplarze niereformowalne (czy to po prostu agresywne z natury, czy po przejściach), wtedy istnieje niestety tylko jedno wyjście. :(

A koty? Indywidualiści, jak najbardziej. Ale przywiązują się do ludzi, nie tylko do miejsc. I potrafią być urocze, kiedy zabiegają o względy właściciela. :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Pierwszy demot na głównej!!

PostZamieszczono: 21 cze 2013, 00:15 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 12 lip 2010, 11:41
Posty: 636
Lokalizacja: Radomsko
Imię i nazwisko: Bartłomiej Olejnik
Amstaffy można uznać za te łagode z tych agresywnych. Mnie się nie podobają. Nie zgodzę się jednak z tym, że każdy pies może być łagodny jeśli jest dobrze wychowywany.

Są rasy psów, które z natury są agresywne i tego się zmienić nie da.
Nie na darmo została stworzona lista psów agresywnych na mocy art. 10 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt na które trzeba mieć pozwolenie, zapewnić im odpowiednie warunki i rozwój. I nie ma tam jamników ani psów boo.

Gdy chodziłem do podstawówki, każdego dnia przechodząc obok sąsiada widziałem jak bawi się ze swoim psem rasy rottweiler. Przytulał się do niego, rzucał mu zabawki, karma z najwyższej półki. Pies nie był wiązany, chodził zawsze po podwórku a jak otwierali bramę to zamykali go na chwilę w dużym kojcu.
Gdy pies miał 10 lat sąsiad wychodził rano do pracy, pies rzucił mu się na szyję i już nie puścił. Facet nie żyje, psa odstrzelono.

Niedaleko mojej dziewczyny pit bull prawie odgryzł 6 letniej dziewczynce pół twarzy jak szła po chodniku przed domem. Właściciel miał otwartą posesję i psa odgonili dopiero waląc go łopatami po głowie. Właściciel nawet nie przeprosił.

Może i te agresywne psy są ładne. Ja tego nie widzę. Wszystko jest dla ludzi i ja to akceptuję jeśli tylko ktoś potrafi tak dbać o swojego pupila, żeby nie zrobił nikomu krzywdy.

Na 5 mądrych ludzi trafia się 10 imbecyli. Pamiętam okres gimnazjum gdzie wszystkie łyse pały chciały mieć najgrożniejsze psy, nie ważne jaka rasa, byle mu założyć kolczatke i chodzić po osiedlu, żeby się każdy bał podejść.

Agresywne psy nie powinny być traktowane tak samo jak każdy inny pies. Powinny mieć specjalne warunki, specjalne wychowanie i szczególnie traktowane.

Jak ktoś chce mieć kotka to kupuje sobie kotka a nie tresuje lwa na kotka, bo później wychodzą takie i inne kwiatki.

Pozdrawiam.

_________________
Bartłomiej Olejnik

http://bartlomiejolejnik.blogspot.com/
http://projekt-motor.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Pierwszy demot na głównej!!

PostZamieszczono: 21 cze 2013, 07:07 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 30 sie 2006, 10:46
Posty: 1063
Lokalizacja: Dzierżoniów
nie zgadzam się.

_________________
Grzesiek Wołek
http://wog-bonsai.blogspot.com/
https://www.facebook.com/wog.foto


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Pierwszy demot na głównej!!

PostZamieszczono: 21 cze 2013, 08:14 
Offline

Rejestracja: 06 lut 2013, 13:14
Posty: 6
Imię i nazwisko: Michał Furgacz
peper50 pisze:
Są rasy psów, które z natury są agresywne i tego się zmienić nie da.
Nie na darmo została stworzona lista psów agresywnych na mocy art. 10 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt na które trzeba mieć pozwolenie, zapewnić im odpowiednie warunki i rozwój. I nie ma tam jamników ani psów boo.

Pozdrawiam.


Tyle że ta lista jest o wieeele za krótka.

wog pisze:
nie zgadzam się.


A z czym?


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Pierwszy demot na głównej!!

PostZamieszczono: 21 cze 2013, 08:41 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 30 sie 2006, 10:46
Posty: 1063
Lokalizacja: Dzierżoniów
z tym co napisał Bartek pies to zwierzę stadne, jeśli przewodnik jest słaby, niedoświadczony to pies nie będzie mu uległy i posłuszny nie rasa decyduje tylko gatunek, gatunek to pies pies z założenie jest uległy rasa może mieć predyspozycje do agresji , doświadczony przewodnik ma za zadanie ułożyć psa, więc nie zgadzam się, przepisy są dobrze ale o agresji psa zawsze! decyduje czynnik ludzki.

_________________
Grzesiek Wołek
http://wog-bonsai.blogspot.com/
https://www.facebook.com/wog.foto


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Pierwszy demot na głównej!!

PostZamieszczono: 21 cze 2013, 10:19 
Offline

Rejestracja: 07 kwie 2007, 12:49
Posty: 130
Lokalizacja: Siemianowice
Imię i nazwisko: Damian Skiba
Przy tym misiu nie wiem jaki musi być czynnik ludzki:
Obrazek

Ps. Sorry Bolek za skopanie tematu, rozumiem że w democie to Twoja psina.

_________________
Damian Skiba
http://damianskiba.jimdo.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Pierwszy demot na głównej!!

PostZamieszczono: 21 cze 2013, 23:03 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 29 sie 2006, 21:31
Posty: 3372
Lokalizacja: Krzyżowice k.Pawłowic - śląskie
Imię i nazwisko: Bolesław Wujczyk
Wiesz moje zdanie jest jasne. Pies ma pasować panu jeżeli ktoś wychowuje psa na obrońcę to pies taki będzie ale musi nad nim panować. Mnie to akurat nie pasuje. Wiem, że moja rasa nie należy do psów lubianych i połowa napotkanych ludzi twierdzi, że to amstaf albo pitbull więc od razu widać, że ich wiedza kończy się na wiadomościach TV.
Tak się składa, że moja siostra prowadzi w Wa-wie dogo i felinoterapię i w takich zajęciach Azumi też brała udział z wynikiem pozytywnym. Okazało się że ta rasa bardzo sprawdza się przy dzieciach autystycznych gdzie człowiek nie bardzo panuje nad siłą i odruchami co przy drobnych psach tj w przypadku mojej siostry to Charty Borzoj nie dają rady.
Co do listy ras zaznaczę, że są też rasy myśliwskie na które trzeba mieć też pozwolenie a do takich ras zaliczają się w/w borzoje :)

_________________
Pozdrawiam - Bolesław Wujczyk


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Pierwszy demot na głównej!!

PostZamieszczono: 22 cze 2013, 00:34 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 12 lip 2010, 11:41
Posty: 636
Lokalizacja: Radomsko
Imię i nazwisko: Bartłomiej Olejnik
wog pisze:
z tym co napisał Bartek pies to zwierzę stadne, jeśli przewodnik jest słaby, niedoświadczony to pies nie będzie mu uległy i posłuszny nie rasa decyduje tylko gatunek, gatunek to pies pies z założenie jest uległy rasa może mieć predyspozycje do agresji , doświadczony przewodnik ma za zadanie ułożyć psa, więc nie zgadzam się, przepisy są dobrze ale o agresji psa zawsze! decyduje czynnik ludzki.


Grzegorzu to co napisałeś to częściowo prawda. Tylko co w przypadku gdy rasy psów są tworzone - bo tak było w przypadku większości psów najagresywniejszych - na zasadzie eliminacji genów. Jak wiadomo są geny odpowiedzialne za agresje i za łagodność.

Jakiś czas temu oglądałem bardzo ciekawy program naukowy. Rosyjska genetyczka od 40 albo 50 lat prowadziła hodowlę lisów syberyjskich. Był to eksperyment ale z bardzo zadowalającymi wynikami. Mianowicie próbowała oswoić lisa syberyjskiego przez krzyżowanie. Spośród młodych szczeniaków wybierała te lisy, które był łagodne, nie bały się człowieka i dawały się głaskać. Te agresywne, parskające odrzucała z obiektu badań. Następnie krzyżowała te potulne. Szczeniły się młode, selekcja i tak w kółko. W efekcje po wieloletnich krzyżówkach udało jej się stworzyć lisa syberyjskiego niemal całkowicie pozbawionego genu agresji, który nie bał się człowieka i dał się oswajać. Zaradność człowieka i umiejętność dowodzenia stadem - bo lisy to też zwierzęta stadne - nie miały tu nic do gadania.

Żeby nie być gołosłownym: http://youtu.be/EoB0pdhxfZs

Podobnie przecież miało miejsce z psami do walk w Wielkiej Brytani, gdzie krzyżowano psy by wyodrębnić geny agresji.

To geny decydują czy pies jest bardziej czy mniej agresywny. Człowiek może jedynie próbować nad tym zapanować.

_________________
Bartłomiej Olejnik

http://bartlomiejolejnik.blogspot.com/
http://projekt-motor.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Pierwszy demot na głównej!!

PostZamieszczono: 23 cze 2013, 19:18 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 20 maja 2013, 19:25
Posty: 255
Lokalizacja: Rzeszów
Imię i nazwisko: Joanna Fila-Staśkiewicz
Cytuj:
krzyżowano psy by wyodrębnić geny agresji


A to nie jest "czynnik ludzki"? Same z siebie te agresywne geny się nie kumulowały.

Cytuj:
To geny decydują czy pies jest bardziej czy mniej agresywny. Człowiek może jedynie próbować nad tym zapanować.


Geny jak najbardziej. Ale drugie zdanie jest kluczowe - trzeba nad tym zapanować. Duża część ludzi bierze sobie psa bo "jest śliczny", inni z kolei dlatego, że dana rasa jest akurat w modzie. Nie mają pojęcia o wychowaniu psa, nie wiedzą nic o zachowaniach stadnych, a "hierarchia" to dla nich chińskie przekleństwo...


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Pierwszy demot na głównej!!

PostZamieszczono: 23 cze 2013, 23:22 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 12 lip 2010, 11:41
Posty: 636
Lokalizacja: Radomsko
Imię i nazwisko: Bartłomiej Olejnik
Pelidea pisze:
Nie mają pojęcia o wychowaniu psa, nie wiedzą nic o zachowaniach stadnych, a "hierarchia" to dla nich chińskie przekleństwo...


"Czynnik ludzki" był w kontekście wychowania psa. Również sama to napisałaś co widać w cytacie. Proszę czytać ze zrozumieniem.

Genów się nie ustala przy zakupie psa i nie zmienia poprzez tresurę.

_________________
Bartłomiej Olejnik

http://bartlomiejolejnik.blogspot.com/
http://projekt-motor.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Pierwszy demot na głównej!!

PostZamieszczono: 24 cze 2013, 07:55 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 20 maja 2013, 19:25
Posty: 255
Lokalizacja: Rzeszów
Imię i nazwisko: Joanna Fila-Staśkiewicz
Cytuj:
"Czynnik ludzki" był w kontekście wychowania psa. Również sama to napisałaś co widać w cytacie. Proszę czytać ze zrozumieniem.


"Czynnik ludzki" odnosił się tutaj do krzyżowania psów. Same z siebie psy nie dobierają się wg stopnia agresji. Chciałam podkreślić, że wychowanie to jedno, a hodowla drugie.

I jedno, i drugie można określić tym mianem. I jedno, i drugie ma wpływ na to, jak ukształtuje się charakter psa. Jeśli wolisz, nazwij to sobie "czynnik ludzki A" i "czynnik ludzki B". ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Pierwszy demot na głównej!!

PostZamieszczono: 24 cze 2013, 12:01 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 12 lip 2010, 11:41
Posty: 636
Lokalizacja: Radomsko
Imię i nazwisko: Bartłomiej Olejnik
Pelidea pisze:
Cytuj:
"Czynnik ludzki" odnosił się tutaj do krzyżowania psów.


Widzę, że koleżanka ma nie tylko problemy z czytaniem ale i rozumieniem tekstu...

Pojęcie "czynnik ludzki" pojawiło się zanim zacząłem wątek o gentyce gdzie rozmowa tyczyła się wychowania psa. Zatem jak autor tegoż pojęcia mógł przewidzieć przyszłość i użyć go w kontekście krzyżowania psów skoro ten wątek jeszcze się nie pojawił... tego nie wiem ale widocznie koleżanka ma prorocze sny i wie lepiej.

Koleżanka nie przeczytała całego wątku lub część tekstu zdążyła się zutylizować w głowie zanim lewa półkula mózgu włączyła płat potyliczny a do tego próbóje sprawić aby i w mojej głowie zachodziły podobne zjawiska...

Strasznie irytujące. Przez to odpisuję w taki właśnie sposób co irytuje mnie jeszcze bardziej...

Pozdrawiam.

_________________
Bartłomiej Olejnik

http://bartlomiejolejnik.blogspot.com/
http://projekt-motor.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Pierwszy demot na głównej!!

PostZamieszczono: 24 cze 2013, 23:20 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 29 sie 2006, 21:31
Posty: 3372
Lokalizacja: Krzyżowice k.Pawłowic - śląskie
Imię i nazwisko: Bolesław Wujczyk
A ja właśnie wróciłem z Wa-wy. A na kolankach mężuś od mojej Azumi. Kafar jest tak samo sympatiko jak Azumi.


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
Pozdrawiam - Bolesław Wujczyk


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Pierwszy demot na głównej!!

PostZamieszczono: 25 cze 2013, 07:55 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 20 maja 2013, 19:25
Posty: 255
Lokalizacja: Rzeszów
Imię i nazwisko: Joanna Fila-Staśkiewicz
peper50, widzę, że nie tylko mi umykają szczegóły... ;)

Jako pierwszy tego sformułowania użył wog, w odniesieniu do wychowania.

Później Ty pisałeś o hodowli.

W celu nawiązania dyskusji, zadałam takie pytanie:

Pelidea pisze:
Cytuj:
krzyżowano psy by wyodrębnić geny agresji


A to nie jest "czynnik ludzki"? Same z siebie te agresywne geny się nie kumulowały.


Wydawało mi się, że dosyć jasno tutaj napisałam, że moim zdaniem selekcja psów bądź innych zwierząt jest bardzo silną ingerencją człowieka, a co za tym idzie, to także można nazwać "czynnikiem ludzkim".

Gdybym wiedziała, że to wzbudzi tyle irytacji, rozwinęłabym tą myśl od razu, za pierwszym razem...

Szczerze mówiąc, cała dyskusja rozwijała się w dosyć sympatyczny sposób, ale w tej chwili straciła dla mnie urok. W dodatku dla mnie nauczka na przyszłość, żeby lepiej wszystko łopatologicznie pisać od A do Z, nie pomijając ani jednego szczegółu, bo ktoś jeszcze nie zrozumie i będzie niemiły.

Bolas, uroczy psiak. :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Re: Pierwszy demot na głównej!!

PostZamieszczono: 25 cze 2013, 13:54 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 12 lip 2010, 11:41
Posty: 636
Lokalizacja: Radomsko
Imię i nazwisko: Bartłomiej Olejnik
Pelidea pisze:
łopatologicznie pisać od A do Z, nie pomijając ani jednego szczegółu, bo ktoś jeszcze nie zrozumie i będzie niemiły.


Kobiety.

Obrazek

_________________
Bartłomiej Olejnik

http://bartlomiejolejnik.blogspot.com/
http://projekt-motor.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
Support forum by phpBB3 Assistant
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.dobre-ziola.pl/slowniczek.html http://www.youtube.com/watch?v=Alg05Lv2UCs phpbb3 style

Powered by phpBB Social Network 0.6.0 Kamahl & Culprit © 2010, 2011

phpBB SEO