Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 
 

Kosy
Autor Wiadomość

PostZamieszczono: 24 lip 2018, 08:55 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 10 kwie 2007, 00:06
Posty: 160
Lokalizacja: Piaseczno
Imię i nazwisko: Łukasz Grochowski
Drodzy forumowicze, piszę, bo może ktoś będzie miał rozwiązanie mojego problemu. W tym roku w moim ogrodzie zamieszkało stado kosów. Wszystko było by fajnie, gdyby nie jeden szczegół. Bardzo posmakowały im robaczki mieszkające pod mchem i w nawozie stałym jaki stosuję. Od kilku dni mam w kolekcji istny armagedon, nawóz porozrzucany, mech powyrywany. Co pozbieram, to na drugi dzień to samo. Macie może jakiś sposób, żeby ta zgraja sobie poleciała w inne miejsce?


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Kosy

PostZamieszczono: 24 lip 2018, 23:14 
Offline

Rejestracja: 29 sie 2006, 22:13
Posty: 486
Lokalizacja: Wrocław
Mam to samo od wielu lat, fedrują czasami bez opamiętania. Ja się z nimi zaprzyjaźniłem i przychodzą do mnie gdy coś robię w ogrodzie. Jak znajdę jakąś dżdżownicę to jedzą mi z ręki.

_________________
Włodzimierz Pietraszko
www.bonsai.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Kosy

PostZamieszczono: 26 lip 2018, 21:33 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 22 wrz 2015, 15:13
Posty: 227
Lokalizacja: Wrocław
Imię i nazwisko: Krzysztof Grzegorski
Jakby dobrze pogadać to może i browara można by z nimi strzelić :D

_________________
Krzysztof
Znać drogę to jedno,a podążać nią to całkiem co innego


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Kosy

PostZamieszczono: 31 lip 2018, 08:08 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 29 sie 2006, 21:31
Posty: 3352
Lokalizacja: Krzyżowice k.Pawłowic - śląskie
Imię i nazwisko: Bolesław Wujczyk
Nawbijaj gęsto drutów żeby nie potrafiły się do nich dostać. Bonsai wygląda jak mięsny jeż ale co zrobić :D Możesz kupić koty :)

_________________
Pozdrawiam - Bolesław Wujczyk


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Kosy

PostZamieszczono: 06 sie 2018, 13:45 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 05 wrz 2007, 19:10
Posty: 503
Lokalizacja: Opole Lubelskie
Imię i nazwisko: Sebastian Żydek
koty albo wiatrówka :) hahah znam ten temat, przez te kur... wycinam każdą owocówkę jaką mam na działce bo mam dość skur.....

_________________
Pozdrawiam serdecznie z Lubelszczyzny.
Sebastian Żydek
http://bonsaisabamiki.freehost.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Kosy

PostZamieszczono: 06 sie 2018, 16:19 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 10 kwie 2007, 00:06
Posty: 160
Lokalizacja: Piaseczno
Imię i nazwisko: Łukasz Grochowski
Kupiłem na razie taśmę biało czerwoną ostrzegawczą i poprzywiązywałem w pękach tu i tam. Wygląda na to, że pomogło... oby na dłużej


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Kosy

PostZamieszczono: 08 sie 2018, 20:39 
Offline

Rejestracja: 22 wrz 2006, 15:24
Posty: 31
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Bogdan Skałecki
Cytat ze strony bonsai4me.com

"One major irritation for many bonsai enthusiasts is the discovery of the carefully placed mosses on their bonsai, and soil surface in general, having been scattered around the display benches, and surrounding areas.

The mosses and soil surface is returned to normal, the benches cleaned up. Only for the same destruction of carefully prepared roots, soil and mosses to be made the following day. This damage can continue for weeks, on an almost daily basis and has been known to drive bonsai enthusiasts to despair!.

The culprits can sometimes be pigeons, or occasionally squirrels (although I have yet to encounter a problem with either). However, my experience of growing bonsai in a number of gardens around the UK has been that the persistent and highly annoying problem is exclusively caused by blackbirds.

Blackbirds have a feeding habit that requires them to forage through soil, under moss and dead leaves in pursuit of food. As a relatively strong bird, they are able to toss aside any 'debris' they find in a bonsai pot leaving a trail of mess around the edges. Young blackbirds are even less delicate and I have even witnessed them trying to drag young roots out of the soil in the mistaken belief that they are worms..........

Stopping Blackbirds from Damaging Your Bonsai

Blackbirds tend to leave domestic gardens alone during the Summer and early Autumn but as the Winter approaches, they start to frequent the relative safety of our gardens. As very territorial birds, there will be just one male blackbird (jet-black in colour) that dominates in your garden; as Winter ends the male blackbird will begin mating and as the first young begin to hatch in February/March, the amount of destruction to your bonsai can increase significantly.

Blackbirds are habitual feeders and you will notice that they will visit a number of specific places in your garden on an almost twice-daily basis, at dawn and then at dusk. As soon as I become aware that a blackbird has started causing damage to the soil surface of my bonsai, I remove any surface moss and store it somewhere safe, protected by wire mesh and away from my trees. This instantly stops my bonsai being as attractive to the birds and less likely to become part of the birds' regular feeding pattern.

Strong Odours

Removing the moss will go a long way to stop blackbirds being initially attracted to your bonsai. However, the best physical deterrent for stopping the birds from actually damaging the soil is through the use of strong odours.

It appears that Blackbirds have quite a keen sense of smell and I have realised over the years that Blackbirds dislike trees that have an 'odour'. I regularly use a product called Armillatox (it is excellent for stopping the bark of a bonsai from becoming green with algae), spraying the trunks, soil surface and surrounding benches liberally, leaving something of an odour around my trees (of disinfectant).

After spraying with Armillatox I find that even the most determined Blackbird will avoid my bonsai for anything up to 2 weeks before another application is required.
Once the area has been sprayed repeatedly for a number of weeks, the blackbird seems to 'learn' that the soil and surrounding areas smell repellent to them, are not areas where edible food is found and they stop visiting them altogether.

Alternatives to Armillatox that I have used over the years include a much diluted mix of lime-sulphur solution, Tabasco pepper sauce with water, and soluble cat- and dog-repellents. All of which work to varying degrees and for varying amounts of time. "

Może to pomoże :)

_________________
Bogdan Skałecki


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Kosy

PostZamieszczono: 08 sie 2018, 22:34 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 29 sie 2006, 21:31
Posty: 3352
Lokalizacja: Krzyżowice k.Pawłowic - śląskie
Imię i nazwisko: Bolesław Wujczyk
Ja nie używam biogoldu i pochodnych nawozów i nigdy nie miałem problemu z ptokami.

_________________
Pozdrawiam - Bolesław Wujczyk


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
Support forum by phpBB3 Assistant
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.dobre-ziola.pl/slowniczek.html http://www.youtube.com/watch?v=Alg05Lv2UCs phpbb3 style

Powered by phpBB Social Network 0.6.0 Kamahl & Culprit © 2010, 2011

phpBB SEO