Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 
 

Bonsai w rodzinie.
Autor Wiadomość

PostZamieszczono: 26 paź 2007, 01:56 
Offline

Rejestracja: 05 paź 2007, 10:16
Posty: 8
Lokalizacja: Chełm
Imię i nazwisko: Marek Sławiński
Witam wszystkich forumowiczów!
Jest to mój pierwszy post, więc na dobry początek serdeczne życzenia dla wszystkich pasjonatów bonsai. Ponieważ jako początkujący w tej sztuce, nie mam za bardzo czym się jeszcze pochwalić, zgłaszam taki nieco społeczny temacik. Otóż czytałem gdzieś post o tym czy bonsai to pasja czy już choroba. Moja nieoceniona małżonka postawiła diagnozę błyskawicznie: ciężki przypadek chrobliwej pasji. Nieuleczalny! Można jedynie wzmacniać pacjenta. Specyfikiem zapewne będzie Tomlinson. Kurację zaczynam 5 listopada (imieniny pacjenta) i oby trwała ona jak najdłużej. Pacjent wzmocni się zdecydowanie, a i drzewkom powinno wyjść na zdrowie. A jak "te sprawy" mają się u Was?

_________________
Pozdrawiam - Marek Sławiński


Na górę
 Wyświetl profil  
 


PostZamieszczono: 26 paź 2007, 09:53 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 30 sie 2006, 10:46
Posty: 1063
Lokalizacja: Dzierżoniów
zdecydowanie nie jest to zwykla pasja, ale leczyc sie nie oplaci, jedyna choroba w ktora warto brnac

_________________
Grzesiek Wołek
http://wog-bonsai.blogspot.com/
https://www.facebook.com/wog.foto


Na górę
 Wyświetl profil  
 


PostZamieszczono: 26 paź 2007, 10:25 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 30 sie 2006, 10:34
Posty: 84
Lokalizacja: BIELAWA
Pytałem psychiatry o to. Powiedział, że zdecydowanie to nie jest choroba :D :D :D
Nie ma co się leczyć bo nie ma z czego. Zresztą i tak nic z tego by nie było :D :D

_________________
Radek S.


Na górę
 Wyświetl profil  
 


PostZamieszczono: 26 paź 2007, 19:41 
Offline

Rejestracja: 24 cze 2007, 22:13
Posty: 78
Lokalizacja: małopolskie
Imię i nazwisko: Paweł Piekarczyk
Taka moja osobista uwaga..ludzie naogół traktują i kojarzą bonsai jako mało ambitne i mało szlachetne zajęcie bo kojarzy im się to z drzewkiem z marketu, z rośliną, która prawie w każdym przypadku jest taka sama, oklepana i dobrze sie sprzedaje.. tylko niewielka grupa ludzi zdaje sobie sprawe, że bonsai to tak naprawdę sztuka, filozofia, nauka i historia.. kiedyś czytałem, że ktoś pewnego razu starał się aby bonsai formalnie zostało uznane za dziedziną sztuki (nie wiem jak to się skończyło).. uważam, że jeżeli ktoś naprawdę traktuje bonsai jak sztuke to żeby ją tworzyć musi jednocześnie być pasjonatą, a bycie pasjonatą wiąże się z jakimś uzależnieniem i poświęceniem.. także macie racje, nie ma sie z czego leczyć bo i tak jak ktoś potraktuje na początku bonsai na serio to zawsze będzie do tego wracał :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 


PostZamieszczono: 27 paź 2007, 03:47 
Offline

Rejestracja: 05 paź 2007, 10:16
Posty: 8
Lokalizacja: Chełm
Imię i nazwisko: Marek Sławiński
Pawle, mój może nieco żartobliwy ton nie oznacza, iż w jakikolwiek sposób deprecjonuję wartość Sztuki bonsai. Cieszę się, że wspomniałeś o kulturowym i metafizycznym wręcz wymiarze bonsai. Warto mieć świadomość, iż to nie tylko precyzja operowania narzędziami, lecz także, a może przede wszystkim, obcowanie z naturą, czerpanie z niej i osiąganie satysfakcji, także w wymiarze duchowym. Choć zapewne odczuwamy to trochę inaczej niż azjatyccy mistrzowie, rzeczywiście warto kultywować w sobie tę pasję.

P.S.
Moim zamiarem było zaproszenie do podzielenia się spostrzeżeniami nad tym, jak nasi najbliżsi odnoszą sie do bonsai. Jeśli zakładając ten wątek określiłem to niezbyt precyzyjnie, czuję się trochę ... :oops: . Ale tym się nie przejmujcie.

_________________
Pozdrawiam - Marek Sławiński


Na górę
 Wyświetl profil  
 


PostZamieszczono: 28 paź 2007, 09:58 
Offline

Rejestracja: 24 cze 2007, 22:13
Posty: 78
Lokalizacja: małopolskie
Imię i nazwisko: Paweł Piekarczyk
Sławek, doskonale rozumiem o co Ci chodzi :) chyba w większości przypadków nasi najbliżsi, jak to określiłeś, są mocno nieuświadomieni :? i na początku bonsai wydaje im się mało ciekawe.. poczekaj jeszcze troche i sami zaczną Ci wręcz pomagać doskonalić się w tej sztuce :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 


PostZamieszczono: 28 paź 2007, 10:14 
Awatar użytkownika
Offline

Rejestracja: 30 sie 2006, 10:08
Posty: 421
Lokalizacja: Kalisz
Imię i nazwisko: Patryk Radulak
hehe od razu sobie ten temat skojarzyłem z mamą: ciągle sobie dogryzamy (oczywiście żartobliwie) ile ona na buty a ile ja na bonsai :D:D:D :lol:


Na górę
 Wyświetl profil  
 


PostZamieszczono: 29 paź 2007, 02:27 
Offline

Rejestracja: 05 paź 2007, 10:16
Posty: 8
Lokalizacja: Chełm
Imię i nazwisko: Marek Sławiński
Trochę to kosztuje... buty oczywiście - Ryłko, skóra. A my drewienko. Toż to prawie boso :wink:.

_________________
Pozdrawiam - Marek Sławiński


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list
Support forum by phpBB3 Assistant
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.dobre-ziola.pl/slowniczek.html http://www.youtube.com/watch?v=Alg05Lv2UCs phpbb3 style

Powered by phpBB Social Network 0.6.0 Kamahl & Culprit © 2010, 2011

phpBB SEO